Odpowiedzi

2010-03-29T15:07:16+02:00
Dnia 22 marca około godziny 12:00 spacerowałam razem z moim pieskiem w parku.
Podczas gdy mój pies obwąchiwał dokładnie każde drzewo i krzak ja poczułam prawdziwą wiosnę która zawitała u nas w Polsce. Liście były zielone, świeciło słońce, ćwierkały ptaszki. Bardzo się ucieszyłam, że mroźna zima uciekła. Dokładnie wsłuchałam się w melodyjny i oryginalny śpiew ptaków. Każdy się od innego odróżniał. Lecz nagle ten cudowny śpiew zagłuszył mój pies, szczekając i biegając za gołębiami. Następnie, wśród cudów przyrody przysiadłam na ławce i rozpoczęłam czytać książkę. Niedługo mogłam się odprężyć, gdyż mój kochany pies chciał wracać do domu...
11 4 11