Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-29T16:24:40+02:00
Mit o Syzyfie to jedna z najbardziej znanych historii pochodzących z mitologii starożytnej Grecji.Syzyf byl władcą bogatego,pięknego miasta Korynt.Bardzo lubili go bogowie,bywał więc często zapraszany na ich uczty.Pozwalali mu nawet kosztować ambrozji,boskiego pożywienia zapewniajacego człowiekowi długie życie,zdrowie.
Syzyf nie byl dyskretny,lubil plotkawać o różnych sprawach bogów.Gdy pewnego dnia zdradził ważną tajemnicę,Zaus wyslal do niego Tonatosa-boga śmierci.Sprytny Syzyf złapał wysłannika i przykul do ściany w piwnicy.Podczas nieobecności Tanatosa ludzie przestali umierać,wyludniło sie Królestwo Zmarłych.Zatem bogowie wysłali Aresa , by uwolnił Tanatosa.Teraz już Syzyf musial pożegnać się z życiem.Wcześnie jednak zakazał żonie pochowania swych zwłok.Jego dusza nie mogła wejść do Królestwa Zmarłych ,błąkała się nad Styksem ,podziemną rzeką oddzielającą żywych od umarłych,skarżyla na złą kobietę.W końcu bóg Pluton pozwolił Syzyfowi wrócić na ziemię,by ukarać żonę.
Syzyf,wydostawszy się z podziemi, nie mial zamiaru tam wracać.Żył w swoim mieście,starał się by bogowie go nie zauważyli.Dopiero po latach Tanatos przypomniał sobie o nim. Zabrał władcę Koryntu do piekła.
Przyszła pora ostatecznego ukarania Syzyfa za wszystkie winy.Bogowie kazali mu wtoczyć na szczyt góry ogromny głaz .Gdy Syzyf był już niemal u wierzchgołka ,kamień stoczył się w dół .I tak działo się za każdym razem.Praca Syzyfa ,jego kara nie miała końca pomimo ogromnego trudu.
8 3 8
2010-03-29T16:35:15+02:00
Syzyf władał Koryntem.był ulubieńcem bogów, jednak nie długo. zmieniło się to po tym jak zdradził jedną z ich tajemnic.wtedy to skazano go na śmierć. sprytny syzyf chcąc uniknąć tak okrutnej kary wymyślił postęp. Kazał swojej żonie nie płakać nad jego grobem i nie urządzać mu pogrzebu, a sam lamentował bogom, że ma okrutną żonę i prosił o powrót na ziemię w celu rądania od żony godnego pochówka. Hades - władca świata podziemi zgodził się. po powrocie na ziemię ucztował, a dy Tales po niego wrócił, uwięził go. w koryncie zapanował spokój, a ludzie nie umierali. nie trwało to jednak długo. zeus po pewnym czasie przypomiał sobie o syzyfie. uwolnił Talesa, który rozpoczą krwawą rzeź na ludzich z Koryntu. Zeus zaś skazał syzyfa na wieczną kare wtaczania głazu na szczyt góry, a gdy był już u celu kamień spadał.
11 4 11