Odpowiedzi

2010-04-01T16:52:56+02:00
Trudna sprawa. Przykładowo budowana jest autostrada i rząd wykupuje ziemię pod nią. Większość się zgodziła a tu nagle jeden człowiek ziemi sprzedać nie chce i nie ma tu mowy o żadnym kompromisie finansowym ponieważ dla tego człowieka ten kawalek ziemi ma wartość sentymentalną (np. ma ją po dziadku) i pieniądze go nie przekonają. Z jednej strony wiadomo - autostrada potrzebna, wielu ludzi by na tym skorzystało. Z drugiej - jak można odebrać jednemu człowiekowi coś, co jest dla niego tak ważne? Moim zdaniem wartość jednostki jest tak samo ważna jak grupy i nie można przedkładać jednego nad drugie.