Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-10-31T19:24:55+01:00
Longinus Podbipięta postanowił, że to on przekradnie się przez obóz krzyżaków do króla. Powiedział o tym pomyśle swoim przyjaciołom. Oni początkowo nie dowierzali i próbowali odwieść go od tego pomysłu, lecz przekonawszy się że nic nie zdziałają postanowili że pójdą z nim. Udali się więc z tym pomysłem do księcia Jeremiego, który jednak zgodził się, by poszedł tylko jeden z nich, ten który pierwszy wpadł na ten pomysł. Był to więc Podbipięta.
Longinus postanowił, że pójdzie nocą, przez ogromny las. Wziął ze sobą Zerwikaptura, oraz dwa pistolety, z których na wypadek gdyby mu coś groziło miał wystrzelić. Pożegnał się z przyjaciółmi i wyruszył w drogę.
Droga byla niebezpieczna, pan Longinus co chwila potykał się o trupy żołnierzy. Podbipiętę zaczęła trapić tęsknota, trapiły go myśli by zawrócić. Już miał wypalić z pistoletów, lecz wiedział, że w takim wypadku poszedłby Skrzetuski. Nie poddał się i szedł dalej.
W pewnym momencie szlachcic spotkał strażnika kozackiego, który mając go za żołnierza kozackiego poprosił go o gorzałkę. Rozległ się cichy trzask kości, i cichy upadek - strażnik upadł na ziemię.
Gdy niewielka łączka dzieliła go od rozłożystego boru, usłyszał okrzyki, zapewne koniuchów tatarskich. Próbowali go złapać, lecz każdy kto podszedł do niego był skrócony o głowę przez Zerwikaptura. Próbowano go związać, lecz to także im nie wychodziło. W końcu wpadli na pomysł by strzelać z łuku. Podbipięta wiedział, że już się nie uratuje. Zaczął więc odmawiać litanię do Najświętszej Panny. Gdy powiedział ,,Królowo Anielska", osunął się na ziemię. Aniołowie wzięli jego duszę i zanieśli przed oblicze ,,Królowej Anielskiej".
24 4 24