Odpowiedzi

2009-10-31T19:41:23+01:00
Dawno, dawno temu córka faraona postanowiła się wykąpać w Nilu. Wstała wczesnym rankiem, aby nikt jej nie zauważył. Towarzyszyły jej służebne. Do wody weszła córka i jedna z kobiet. Nagle usłyszały płacz dziecka. Odchyliły trzcinę i zobaczyły koszyk, a w nim Hebrajskiego chłopca. Klasnęła w ręce z podziwu, a na ten znak przybiegły służebne trzymające w ręku piękne suknie. Koszyk nie utonął gdyż był z gęstego sitowia. Córka faraona chciała wziąźć ze sobą niemowlę, lecz jedna z towarzyszek przypomniała jej, że faraon rozkazał zabijać wszystkich nowo narodzonych izraelskich chłopców. Nie długo potem zaszeleściło coś w pobliżu i na brzegu ukazała się dziewczynka. Padla na twarz i powiedziała, że zna kobiętę, które może się nim zająć. Dziecko pobiegdło po kobietę. Minęło nie wiele czasu, a dziewczynka znów się ukazała wraz z panią. Padły na kolana. Córka podała jej dziecko i powiedziała, że gdy noworodek urośnie przyśle do niej swoje służebne. Kobieta trzymała dziecko przytulone do pirsi. Córka faraona nadała chłopcu imię Mojżesz na znak, ze wyjęła je z wody.


KONIEC!
Czy o to chodziło?
To jest streszczenie ułożone przeze mnie xD