Odpowiedzi

2010-03-29T17:29:01+02:00
Po prostu musi to wyglądać tak:
28 stycznia 2010 roku przeżyłem/am najlepszą przygodę mego życia. Kiedy robiłem xxx nagle zauważyłem że xxx. Dlatego pobiegłem tam i nagle stało się coś strasznego. xxx wpadła do wody. Nie miałem czasu, musiałem xxx. Serdecznie mi podziękowała.

Oczywiście może to być dłuższe :) xxx-sam dopisujesz
2010-03-29T17:40:57+02:00
Największą przygodą mojego życia była historia związana z moimi sąsiadami. Gdy szłam ulicą zobaczyłam jak biegnie do mnie przerażona sąsiadka. Powiedziała mi drżącym głosem żebym poszła z nią na strych bo jej mąż zasłabł i ma prawie nie wyczuwalne tętno . Nie mogłyśmy zadzwonić po pogotowie ponieważ linie telefoniczne w naszej małej miejscowości było odcięte na kilka dni a nie miałam przy sobie komórki. Pobiegłam szybko po apteczkę a sąsiadka w tym samym czasie poszła do kogoś żeby zadzwonić po karetkę. Zostałam sama. Rozpakowałam apteczkę na szczęście kiedyś miałam w szkole lekcje pierwszej pomocy i wiedziałam co mam robić. Bardzo się bałam ponieważ sąsiad dostał drgawek. Położyłam go na lewe ramie i przyłożyłam rękę na brzuch. Po 5 min. pierwszej pomocy mężczyzna zaczął odzyskiwać przytomność. Po krótkim czasie usłyszałam karetkę i poczułam ulgę. Ta historia wiele mnie nauczyła i do tej pory mam satysfakcję że mogłam nawet uratować człowiekowi życie.