Odpowiedzi

2010-04-01T14:54:53+02:00
W morzach mezozoiku żyły miliony amonitów, które jak się wydaje, były tak samo liczne jak ryby. Statystyki te mogą być błędne ponieważ amonity jako że były to zwierzęta o twardych muszlach, mogły łatwiej się zachować w osadach skalnych niż ryby, które mają tkanki miękkie. W każdym razie amonitów było bardzo dużo i stanowiły posiłek dla morskich gadów.Szczątki amonitów należą do najlepiej poznanych i najpiękniejszych skamielin.Były one zbierane przez amatorów i profesjonalistów przez ponad dwieście lat. Za pomocą ramion amonity prawdopodobnie polowały na ryby, które zasiedlały pradawne morza. Średnica okrągłej muszli większości gatunków nie przekraczała kilku centymetrów, jednak olbrzymia Parapuzosia znaleziona w Europie w skałach z okresu kredy miała muszlę o średnicy trzech metrów. Zwierzę, które żyło wewnątrz tej olbrzymiej muszli, musiało być nadzwyczaj duże i, gdyby występowało dzisiaj, byłoby prawdopodobnie niebezpieczne nawet dla pływających w morzu ludzi. Amonit tej wielkości mógł z pewnością bez większych problemów pożerać duże ryby i bez względu na to, czy był szybki, czy powolny, musiał być groźnym drapieżnikiem. Przez większość ery mezozoicznej temperatury były o wiele wyższe niż dzisiaj. Na przykład na obszarach obecnej Europy panował klimat tropikalny. Podnoszenie się poziomu morza na początku okresu jurajskiego spowodowało przekształcenie obszaru dzisiejszej północnej Europy w wielkie, dosyć płytkie morze epikontynentalne. Morza epikontynentalne są tymi rejonami oceanu, które są położone tuż obok wielkich mas lądów. Te płytkie, nasłonecznione wody miały bardzo bogatą faunę tworzącą rozmaite biocenozy.
Ciekawe artykuły