Odpowiedzi

2010-03-29T23:41:00+02:00
Wylądowałam. Z samolotu planeta wydawała mi się inna. Nigdy nie przypuszczałam, że gdzieś we wszechświecie istnieje tak cudowna planeta. Wszystko jest tu takie doskonałe. -myślałam. Może to wszystko mi się tylko śni..
Cały czas nie mogłam uwierzyć, że sama wybrałam się w tak fascynującą podróż.
Planeta była o wiele mniejsza od Ziemi lecz o wiele piękniejsza. Wszystko się zieleniło , słońce świeciło , wszystko pięknie rozkwitało. To było po prostu niesamowite.
Zaczęłam iść wzdłuż jakiegoś jeziora i podziwiałam widoki. Cieszyłam się piękną pogodą, lecz bardzo mi czegoś brakowało.Zrobiło mi się smutno, nie miałam nawet do kogo ust otworzyć. Rozmyślałam czy żyją tu jakieś istoty żywe i rozglądałam się czy nikogo wokół nie ma.
Usłyszałam, że ktoś majstruje przy moim samolocie co tak naprawde mnie ucieszyło. Pobiegłam więc w tamtą strone. Wyjrzałam z za krzaków, aby zobaczyc co to takiego. Była to istota zbliżona kształtem ciała do człowieka lecz miała bardzo dziwną twarz. Serce zabiło mi mocniej i trochę sie wystraszyłam. Bałam się pójść tam w obawie, że może mnie ,,to '' zaatakować. Niestety przewróciłam się i nieznajoma istota usłyszała szelest liści na które upadłam. Nawet nie wiem kiedy do mnie przybiegła. Była tak szybka jak błyskawica.
-Co ty tutaj robisz , skąd pochodzisz i masz może jakieś imie?? - zadawała sypiąc pytaniami nie znana mi istota.
- Zaraz, zaraz muszę pomyśleć i wszystko sobie poukładać. - Byłam w takim szoku ,że nawet zapomniałam jak mam na imię .
- No to może ja zaczne. Hmm. Więc mam na imię Cyryl i mieszkam tu od... od dawna - zacząl chłopak - wiesz nie chciałem Cię przestraszyć.
-Nic się nie stało. Tak naprawdę to nawet się ucieszyłam. Mam na imię Magda.-zaczęłam.
Nagle obudził mnie głośny budzik.Okazało się, że wszystko to było snem! Mam nadzieje ,że przysni mi się jeszcze dalszy ciąg tej niesamowitej histori.
6 4 6