Rozpoznaj stosunek do rzeczywistości i światopogląd osoby mówiącej. Kto mówi słowa "Przypowieści"? Możesz wybrać więcej niż jedną odpowiedź
a) optymista
b) pesymista
c) człowiek wierzący
d) ateista
e) "wierzący inaczej"
Uzasadnij dlaczego.
________________________________
To jest ta przypowieść

Przypowieść

Pan Bóg uśmiechnął się i wtedy powstała ziemia,
podobna do jabłka złotego i do zwierciadła przemian.
Po niej powoli się sączą zwierząt dojrzałe krople
wstępując z wód w powietrza - drgające srebrem - stopnie.
A śpiew najcichszego z ptaków zamienia się w miękki obłok
i wtedy powstają chmury do ziemi i gwiazd podobne.
Więc knieje do mórz przychodzą i kładą włosy na wodę
i wtedy fale się barwią na kolor dojrzałej jagody.
Światło przenika do ziemi, a ziemia blask przygarnia;
bory wrastają w powietrze, powietrze od lasów - czarne.
Zwierzęta wnikają w korę, a kora porasta życie
i niewidzialne, w przestrzeni, wiruje ziemi odbicie.
Wtedy są wszystkie kolory, każdy od innych różny,
które są wszystkie te same pod szklaną kopułą próżni.
I zafrasował się Bóg, że sam swych dzieł nie ogarnie,
więc cisza złożyła się w fałdy, a światło stało się czarne
i z ciężkich kowadeł gór rosły łodygi ogniste,
a gromy w wysiłku kuły, zmarszczone w groźnym namyśle,
aż się wykrzesał z kuźni pod niebo od huku białe
z chmur i ziemi ulany - człowiek ciemny i mały.

Teraz uśmiechnął się Bóg i we śnie znużony oniemiał,
i do dziś błądzi wsród grozy człowiek ciemny jak ziemia.

Krzysztof Kamil Baczyński
14 XI 1941 r.

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-29T23:38:30+02:00
Moim zdaniem najbardziej trafna jest odpowiedź ostatnia - człowiek wierzący inaczej. Wierzący na pewno, a "inaczej" dlatego, gdyż nie jest ani ślepym katolikiem, ani zagorzałym ateistą, agnostykiem też nie bardzo. Ten człowiek SZUKA. Szuka kogoś lub czegoś, w czym będzie mógł pokładać wiarę i nadzieję. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że w tej przypowieści występują wszystkie zaproponowane możliwości, aczkolwiek w rożnych jej fragmentach - początkowa fraza jest z pewnością obrazem optymistycznym - jasne kolory i myśli, osoba mówiąca spogląda na to, jak Bóg tworzy świat; nie wiadomo, czy w Niego i Jego dzieła wierzy, jeszcze błądzi i szuka odpowiedniej drogi. Ale dalej, tym następuje większy zwrot akcji - świat przybiera pesymistyczny odcień, jasność przemienia się w czerń, życie podupada, osoba mówiąca wątpi [w Boga], dając upust ateistycznym poglądom. Końcowa fraza to kompromis pomiędzy wiarą a ateizmem - nazwałabym to agnostycyzmem, której to odpowiedzi tu nie ma, jednak można to ująć jako kompromistyczna postawa osoby wierzącej inaczej.
41 2 41