Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-29T21:38:40+02:00
Z lotu ptaków Merlin odczytał, że nadjeżdża Artur, przywitał go po imieniu. Powiedział mu o śnie, w którym to kazał Arturowi przybyć do niego. Zaraz potem nakazał podążać za sobą, by sprawdzić, czy spełni się przepowiednia wróżek. Wzbił się w powietrze, a młodzieniec musiał szybko galopować, żeby za nim nadążyć. Kiedy dotarli na brzeg jeziora, Merlin powiedział, że jeśli naprawdę Artur jest wybrańcem, to spełni się tam pierwsza obietnica, którą wyszeptano kiedyś w świetle księżyca nad jego kołyską. Podpłynęła łódź, by zabrać chłopaka na środek toni. Posłuszny Artur wołał: „Pani Jeziora”. W jednym momencie woda zaczęła się burzyć, z głębiny wysunęła się kobieca ręka i podała Arturowi miecz, Eskalibur. Według przepowiedni ten, kto nosi cudowny miecz, stanie się władcą całej krainy. Pani Jeziora, nazywana też Nimue lub Vivien uczyniła Artura królem i władcą Brytanii.
Wiele czasu minęło aż ów rycerz wywalczył sobie drogę do królewskiego tronu. Podczas jednej z potyczek ujrzał piękną Ginewrę i od tego czasu staczał pojedynki pod jej barwami aż w końcu została jego żoną i królową. Rycerze chętnie lgnęli do królewskiej pary i wszyscy chętnie służyli pod barwami pięknej królowej. Niestety, zaczęła się między nimi niezdrowa rywalizacja, zaczęły się kłótnie, którego z nich najbardziej ceni para królewska. Rycerze często pojedynkowali się.
Król martwił się niezgodą wśród rycerzy, wtedy Merlin przyszedł Arturowi z pomocą. Poradził mu, by zbudował w komnacie Camelotu Okrągły Stół i zaprosił wszystkich rycerzy i zasiadł miedzy nimi, w ten sposób nie będzie ani pierwszego, ani ostatniego miejsca i wszyscy poczują się równi. Rzeczywiście wkrótce ustały spory między rycerzami.
Mijały lata. Artur był powszechnie uważany za walecznego i sprawiedliwego króla. Niestety czas jest nieubłagany dla wszystkich. Władca postarzał się i czuł nadchodzącą śmierć. Poprosił wtedy swojego najwierniejszego druha Bedivere'a, by wziął miecz Eskalibur, udał się nad jezioro, które wskaże mu Merlin i cisnął miecz w najgłębszą toń. Sam król odpłynął tam, gdzie prowadziło go przeznaczenie na wyspę Avalon, tam będzie odpoczywał po rycerskim trudzie.
Bedivere spełnił prośbę króla i oddał miecz Pani Jeziora. Od tego czasu nikt już nie widział ani Eskalibur, ani króla Artura. Niektórzy mówią, że Pani Jeziora wciąż czeka na powrót króla, a rybacy opowiadają, że w księżycowe noce widać na dnie jego miecz. Może to tylko złudzenie wywołane księżycową poświatą, ale nikt tego nie wie.

30 4 30