Odpowiedzi

2010-03-30T09:58:53+02:00
Pewnego dnia przydarzyła mi się bardzo niezwykła przygoda. Spotkałam prawdziwego kosmitę! Był nadzwyczajny. Miał bardzo długie ręce i króciutkie nogi. Jego uszy były malutkie, prawie niewidoczne. Oczy miał wyłupiaste. Skórę miał koloru fioletowego, a włosy różowego! Mimo to postanowiłam z nim porozmawiać i się zaprzyjaźnić. Podeszłam i zapytałam:
- Cześć. Powiedz mi... Jesteś prawdziwym kosmitą?
- Owszem. - odpowiedział z uśmiechem przybysz.
- Skąd przyleciałeś?
- Z planety Saturn.
I tak zaczęła się długa rozmowa. Zasypywałam kosmitę pytaniami, a on grzecznie mi odpowiadał. Dowiedziałam się, że na jego planecie jest pełno różnych istot, które nie zawsze są mile nastawione.
- A czy ludzie mogą żyć na waszej planecie? - zapytałam z zaciekawieniem.
- Naturalnie. Są tam odpowiednie warunki do życia dla każdego. - odpowiedział kosmita.
- Mógłbyś mnie zabrać na wycieczkę do swojego kraju?
- Niestety nie, ponieważ nie mam miejsca w moim statku kosmicznym. Jednakże obiecuję, że za miesiąc przylecę większym i zabiorę Cię ze sobą jeśli tylko będziesz chciała.
- Dziękuję ! - krzyknęłam z entuzjazmem.
I tak skończyło się moje spotkanie z nowym przyjacielem. Mam nadzieję, że dotrzyma danej obietnicy i przyleci znowu.
84 4 84