Napisz opowiadanie według podanego planu.

1.Znalezione pieniądze w szatni.
2.Wielkie zakupy w sklepiku szkolnym.
3.Częstowanie kolegów.
4.Zapłakana trzecioklasistka.
5.Dziwne poruszenie na boisku szkolnym.
6.Poszukiwanie pieniędzy.
7.Podejrzenia.
8.Rozmowa z wychowawcą.
9.Przeprosiny.
10.Zwrócenie pieniędzy.

2

Odpowiedzi

2010-03-30T14:09:43+02:00
W pewiej poniedziałek w szatni chłopiec o imieniu Maciek znalazł lezące na podłodze poniądze. Bez zastanienia postanowił pójść do sklepiku szkolnego na małe zakupy słodkości, po pewnym czasie rozbolał go brzuch i postanowił poczestować kolegów. W tym samym czasie Madzia która chodziła do klasy trzeciej zauważyła, że zgubiła pieniądze zaczeła ich szukać, na biosku było zamieszanie. Chłopiec był z domu niezamorznego więc wielka suma pieniedzy zrobiła zdziwienia na uczniach oraz na nauczycielach. Podjerzenia padły na Maćka postanowiono z nim porozmawiać. Wychowawca klasy kazał Mackowi aby wyjaśnij to całe zamieszaniem i otóż tak się stało. Chłopiec przeprosił dziewczynke oraz zwrócił jej pienądze na które musiał ciężko pracować aby je zdobyć ale mu się to udało.
2010-03-30T14:28:42+02:00
Wchodząc do szkoły, każdy uczeń ma obowiązek iść do szatni zmienić obuwie. Zmieniając buty usiadłam sobie na ławce pod którą zauważyłam coś nietypowego. Pomyślałam, że to może jakiś żart ale jednak nie bo nikt nie zareagował tak jak ja. Leżało tam 50 zł i sobie pomyślałam "znalazłam pieniądze w szatni" ! Moje zaskoczenie zdziwiło rówieśników więc postanowiłam wyjść stamtąd i iść do sklepiku szkolnego. W sklepiku było parę kolegów ode mnie z klasy więc postanowiłam kupić sobie i im pełno słodyczy, ponieważ wielu z nich pomogło mi na ostatnim sprawdzianie z polskiego. Częstowałam kolegów a oni ze zdumieniem spoglądali na mnie. Trochę się zasiedzieliśmy w sklepiku ,a gdy zadzwonił dzwonek na lekcje szybko pobiegłam do klasy. Przebiegając koło toalety zauważyłam zapłakaną trzecioklasistkę. Nie wiedziałam co mam zrobić bo przecież już jest lekcja. Powiedziała mi, że zgubiła 50 zł. Moje zachowanie nie wzburzyło żadnych podejrzeń, współczułam jej i poszłam na lekcje. Pod koniec dnia, kiedy przyszedł już czas na lekcję wfu, cała klasa zebrała się na boisku szkolnych gdzie miał się odegrać mecz piłki nożnej naszych chłopaków z klasy. W pewnym momencie zobaczyłam, że wszyscy na mnie spoglądają, głupie komentarze i dziwne poruszenia się na boisku sprawiły, że zarumieniłam się na całej twarzy. Nauczyciel wfu z uczennicą, która zgubiła pieniądze obeszli całe boisko szkolne i szukali 50 zł. Kiedy Marek(kolega z klasy) chwalił się, że mu kupiłam pełno słodyczy w zamian za pomoc nadeszły podejrzenia w tej sprawie. Zostałam wezwana do pokoju nauczycielskiego, w którym była moja wychowawczyni. Na początku naszej rozmowy próbowałam się wykręcić ale potem pomyślałam, że to jest bez sensu bo gdybym ja zgubiła pieniądze to pewnie znalazca by mi oddał. Przyznałam się do tego czynu i przeprosiłam wychowawcę i trzecioklasistkę. Następnego dnia kiedy szłam do szkoły spotkałam dziewczynkę i oddałam jej zgubione pieniądze.
1 5 1