Odpowiedzi

2010-03-30T15:37:19+02:00
Kumpel: Dzień dobry, syrenko! Niedługo mam wziąć udział w szkolnym przedstawieniu o Tobie i chciałam się dowiedzieć czegoś o Tobie.

Syrenka: Dzień dobry. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania.



Kumpel: Skąd wzięłaś się w okolicy Warszawy?

Syrenka: Razem z siostrą pływałyśmy w wodach Oceanu Atlantyckiego. Pewnego dnia opuściłyśmy rodzinne strony i przypłynęłyśmy do Morza Bałtyckiego. Ja popłynęłam dalej niż siostra – wpłynęłam do portu w Gdańsku, a potem Wisłą dopłynęłam w okolice Warszawy.



Kumpel: A co się z nią stało z Twoją siostrą?

Syrenka: Spodobało jej się w innym porcie – w okolicach duńskiego miasta Kopenhaga, gdzie do dziś odwiedzają ją turyści.



Kumpel: Tak jak Ciebie tutaj?

Syrenka: Tak, choć jeszcze kilka lat temu nie było tu mojego pomnika. Moją większą sylwetkę można podziwiać nad Wisłą. Ale tutaj przychodzi więcej osób, więc jest mi miło, że mogę się tu z nimi popluskać.



Kumpel: Szkoda tylko, że nie śpiewasz turystom…

Syrenka: Zauważ, Majko, że tu bardzo dużo ludzi śpiewa lub gra na różnych instrumentach. Nie chcę im przeszkadzać, bo mam bardzo donośny głos.



Kumpel: A czy to prawda, że Twój śpiew może zabić?

Syrenka: To moje kuzynki daleko stąd tak czarowały śpiewem marynarzy, że ci tracili głowy i rozbijali statki o skały.



Kumpel: A w Tobie nikt się nie zakochał?

Syrenka (śmiejąc się): Wielu rybaków zachwycało się moim śpiewem, ale wśród nich był jeden szczególny chłopak, który uwolnił mnie z niewoli od podstępnego kupca. Pomogli mu w tym inni mieszkańcy Warszawy.



Kumpel: To dlatego zostałaś tutaj?

Syrenka: Tak, zostałam tu, żeby bronić Twojego miasta.



Kumpel: Wyglądasz trochę groźnie z tym mieczem i tarczą w dłoni, ale jesteś bardzo miła, więc zdradzę Ci na pożegnanie pewien sekret: taka uzbrojona chyba podobasz się chłopakom.

Syrenka (z uśmiechem): Dziękuję Ci za komplement i miłą rozmowę, Majko. Może spotkamy się kiedyś na pływalni?



Kumpel: Z ogromną chęcią. Do zobaczenia!