Odpowiedzi

2010-03-31T19:47:14+02:00
Czasami ludzie zachowują się rzeczywiście jak zwierzęta. Podstawowe czynności życiowe jak jedzenie i spanie w gruncie rzeczy składają się na cały ich dzień. Nie mają przyjaciół, rodziny... Ponad wszystko stawiają siebie i swoje potrzeby. Każdy z nas z pewnością poczułby się urażony stwierdzeniem, że zachowuje się jak bydle, jednak czasem trzeba i sobie przyjrzeć się krytycznym okiem. Jest to trudne zadanie, bowiem każdy z nas dostrzega wady innych, a trudno mu spojrzeć na swoje. Ludzie współcześnie są bardzo nieczuli. Nie mają potrzeby pomagania innym, bo nie widzą lub nie chcą widzieć ich potrzeb. Zdarza się też, że nie mają w życiu celu. Oddychają, jedzą, śpią... Jednak "życie tylko wtedy jest coś warte, kiedy jest służbą". Człowiek, który bytuje sam dla siebie nie jest nic warty. Znieczulony, obojętny rzeczywiście jest bydlęciem. Najtrafniej podsumowałoby to stwierdzenie, że skoro umiemy już pływać jak ryby, latać jak ptaki, biegać jak antylopy to pora, byśmy w końcu nauczyli się żyć jak ludzie.

Nie wiem, czy o to chodziło, ale może trochę pomogłam:)