Odpowiedzi

  • Użytkownik Zadane
2009-11-01T15:09:49+01:00
W występie antycznego chóru łączyły się ze sobą trzy elementy – muzyka, taniec i śpiew, ich obecność była więc raczej słuchowiskiem niż widowiskiem. Zespolenie to nazwane zostało przez Tadeusza Zielińskiego "trójjedyną choreją". Starożytni Grecy odczuwali muzykę zupełnie inaczej niż my współcześnie. Wierzyli w boskie pochodzenie tańca i chórów, przy ich wykorzystaniu odprawiane były wszelkie rytuały; muzyką, tańcem, wyrażano radość i smutek. Wykazano, że starożytna Greka była językiem wyjątkowo muzycznym, niepodobnym do współczesnego. Należy dodać, że Grecy traktowali sztukę teatru jako poezję, a ton głosu właściwy dla jej wymawiania był umieszczony pomiędzy śpiewem i mową. Ważna w organizacji pracy chóru była więc rytmika, melodyczność, muzyczność działań. Bardzo często dostosowywano metrum tekstu do atmosfery działań i do napięcia. Najprawdopodobniej zarówno parodos, jak i stasimę, chór wykonywał unisono, tzn. w zgodnej linii melodycznej. Nie zdarzało się też, by choreuci dzieleni byli na pojedynczych solistów. Częstym zabiegiem był natomiast podział chóru na dwie części i odrębne wykonywanie działań czy śpiewów przez każdą z nich. Inaczej sytuacja przedstawiała się podczas dialogów chóru z bohaterami – wtedy głos najczęściej zabierał koryfeusz, tzn. przewodnik. Nieczęsto zdarzało się, by w dialogach brali udział poszczególni choreuci, aczkolwiek nie było to wykluczone
8 4 8