Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-31T12:43:21+02:00
Była ciemna noc. W mieście panowała cisza i spokój. W kałużach na ulicy odbijał się piękny księżyc. Noc była piękna, a na ulicy nie przebywała nawet jedna osoba.
Tą chwilę wykorzystał detektyw. Pomyślał, że ten piękny moment może popsuć złodziej. Stało się tak, jak myślał. Natychmiast zaczął śledzić podejrzanego, który szedł w stronę mieszkania najbogatszej osoby w mieście - pani Barbary Kadłubek. Detektyw pobiegł skrótem, by wyprzedzić złodzieja. Niestety zgubił się w drodze, ponieważ księżyc zniknął za chmurami. Panowała ogromna ciemność. Mijał czas. Detektyw doszedł na miejsce, lecz już wtedy była tam policja. W samochodzie policyjnym siedział złodziej. W drzwiach mieszkania stała pani Kadłubek z perłami w ręce. To właśnie je chciano ukraść. Złodziej wykorzystując to, że policja przesłuchiwała panią Barbarę, uciekł z samochodu. Wtedy pomógł detektyw. Złapał przestępcę i zadzwonił na policję. Każdy był wdzięczny detektywowi, a on cieszył się, że pomógł w tak ważnej sprawie.