Jak rozumiesz dwa ostatnie wersy trenu V ???
Potrzeba mi około 5-6 zdań.,
Pomocy..;;.,!

A oto utwór:
Jako oliwka mała pod wysokim sadem
Idzie z ziemie ku górze macierzyńskim szladem,
Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,
Sama tylko dopiro szczupłym prątkiem wschodząc;
Tę, jesli ostre ciernie lub rodne pokrzywy
Uprzątając, sadownik podciął ukwapliwy,
Mdleje zaraz, a zbywszy siły przyrodzonej,
Upada przed nogami matki ulubionej.
Takci sie mej namilszej Orszuli dostało:
Przed oczyma rodziców swoich rostąc, mało
Od ziemie sie co wznióswszy, duchem zaraźliwym
Srogiej śmierci otchniona, rodzicom troskliwym
U nóg martwa upadła. O zła Persefono,
Mogłażeś tak wielu łzam dać upłynąć płono?

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-30T17:35:14+02:00
Ja to tak myślę.... ;]

Po śmierci Jana ojciec się załamał i napisał dla niej treny.
Ten tren mówi że mała dziewczynka chodzi sama po sadzie który jeszcze nie obudził się z zimy. Pokrzywy dla niej podcina sadownik lecz ona po pewnym czasie mdleje upada pod nogami swej matki.
Tak to sie tej Orszuli dostało : czyli nawet jeszcze nie dorosła nie poznała świata a już zmarła. U nóg swych ukochanych rodziców upadła. Persefono czyli chyba królowa podziemia tak niestety musiała to uplanować. A ci rodzice płacząc pytali się dlaczego nie mogła dojrzeć, pobyć z nimi jeszcze aż dojrzeje.

Jak pomogłam to się ciesze .
;*