Odpowiedzi

2010-03-31T16:38:05+02:00
Sobota 24.02.10r.

Drogi pamiętniczku!
Dziś, po ciężkim dniu w szkole, bardzo się źle czułam, postanowiłam wyść. Poszłam do rynku, mojego pięknego wrocławskiego rynku. Kiedy wychodziłam, było już ciemno. Przekroczyłam próg mojego małego domku i poczułam powiew świerzości , od razu zrobiło mi się lepiej. Pare minut i już byłam w moim ukochanym miejscu w środku miasta, które tak bardzo lubiłam. Jak zwykle usiadłam na pręgierzu-nastała cisza. Nikt jak na razie nie przechadzał się wąskimi uliczkami. Oglądałam gwiazdy które świeciły na granatowym niebie, a delikatny wietrzyk pieścił moją twarz. Siedziałam sama ze swoimi myślami, pragnęłam, aby trawło to wiecznie, kocham to uczucie, gdy mogę słyszeć łomot mojego, małego serduszka. Rynek, jedyne miejsce gdzie nie denerwuje mnie nagły chałas. Odgłos dzecinnych rozmów, stukot końskich kopyt i ludzie, którzy grając, zarabiają na włase życie. Nagłe wybudzenie z moich namyśleń wcale mnie nie przeraziło, wręcz przeciwnie, wróciłam znowu do życia, które tętniło w tym przemiłym miejscu. Widok zakochanych par , które delikatnie się do siebie tuliły, cieszy mnie, bo wiem, że kiedyś nie będę siedzieć sama , jak dziś, lecz z osobą, która będze mnie kochać.


napiałam w formie kartki z pamiętnika ale możesz sobie wykasować date i `drogi....` :) i bedzie kilka zdań. mam nadzieje, że jesteś dziewczyną :) no cóż, ale jeśli nie to pewnie pracy nie wykorzstasz, ale mam nadzieje, że pomogłam. Pozdrawiam, Marta
4 2 4