Odpowiedzi

2010-03-30T18:20:11+02:00
Ty: mamusiu, kupisz mi coś słodkiego?
nie mam już się czym bawić, może jeszcze jakąś zabaweczkę i jakieś ubranko
Mama: ależ dziecko, idą święta i trzeba zrobić zakupy na świąteczny stół
Ty: mamusiu, proszę Cię
Mama: hmmm... no nie wiem. A jeśli nie starczy na wszysko?
Ty: można przecież kupić coś taniego, nie musza to być rzeczy z górnej półki
Mama: hmmm.
Ty: obiecuję, że bede grzeczna i bede Ci we wszystkim pomagać
Mama: no dobrze dziecko
2010-03-30T18:20:38+02:00
-Mamo kup mi laysy...
-Nie
-Dlaczego???
-Ponieważ trzeba kupić mąkę, proszek do pieczenia, mleko i inne produkty.
-No ale, potem kupisz mi laysy??
-Nie bo potem idziemy po jajka i barszcz biały w torebce.
-No, ale to tylko jedna mała paczuszka laysów!
-O nie! jak chcesz słodycze to zaczekaj do poświęcenia pokarmów wtedy dam Ci baranka z cukru a nie jakieś laysy!
-Ale mamo...
- Żadnego ale, koniec tematu!
-No ale...
- KONIEC!
-No dobra niech już będzie ten baranek...