Odpowiedzi

2010-03-30T19:30:12+02:00
- Witam Pana, Panie Czerwiakow.
- Witaj Bella.
- Czy coś się Panu stało?
- A dlaczego pytasz?
- Widzę, że jest Pan bardzo przygnębiony.
- Tak, masz rację, mam powód do zmartwień. Dziś wydarzyło się coś, z czym nie mogę się pogodzić..
- Czy powie mi Pan, o co chodzi?
- Tak, pod warunkiem, że nikomu o tym nie powiesz..
- Obiecuję nikomu nic nie mówić.
- Dobrze.. Dzisiaj w teatrze niechcący obryzgałem generała.. Wielokrotnie go przepraszałem, ale on chyba ma mi to za złe.. Chodziłem za nim cały dzień, próbując go przeprosić. Jednak on kazał mi się wynosić..
- Panie Czerwiakow, niech Pan się nie przejmuje.. Znajdzie Pan lepszą pracę, mogę Panu pomóc.
- Naprawdę?
- Tak, pomogę, w miarę swoich możliwości.
- Bardzo Ci dziękuję.
- Nie ma za co. Do widzenia..
- Do zobaczenia..



mam nadzieję, że dobrze :pp
10 2 10