Proszę was bardzo o tłumaczenie tych dwóch tekstów o wielkanocy i jeśli to możliwe napisanie trudniejszych wyrazów z tłumaczeniem obok .Błagam was najpóźniej jutro rano 6.30


Ich mag die Stimmung, die zu Ostern bei uns zu Hause herrscht. Am Ostersonntag frühstückt die ganze Familie zusammen. Der Tisch ist mit bunten Ostereirern und einen Osterstrauß geschmückt.eine Mutter backt fÜr jeden von uns ein Osternest aus Hefeteig. Wir verwenden es als Eierbecher.Manchmal essen wir es gleich zum FrÜhstÜck,weil es frisch am besten schmeckt.Am Nachmittag machen wir einen Spaziergang oder gehen zur Osterkirmes


Vom 10.4 bis zum 22.4 haben wir in bayern Osterferien.Ich fahre wie immer zu meiner Oma.Sie wohnt etwa 60 km südlich von Müunchen.Ich bin gern dort.Leider gibt es dann den Gründonnerstag und es ist hier ein alter Brauch,dass man an dem Tag etwas Grünes isst.Sonst bleibt man fÜr den Rest das Jahres dumm.Das ist immer der schlimmste Tag der Osterferien.Ich muss namlich Spinat essen und den mag ich nicht.

2

Odpowiedzi

2010-03-30T21:54:27+02:00
1.Lubię nastrój, która panuje na Wielkanoc u nas w domu. W Niedzielę Wielkanocną cała rodzina je śniadanie razem. Stół jest ozdobiony kolorowy Ostereirern i wielkanocny bukiet. matka wypala fÜr każdy przez nas wielkanocne gniazdo z ciasta drożdżowego. Wykorzystujemy to jako Eierbecher.Manchmal jemy to zaraz do FrÜhstÜck, przebywaj to świeżo najlepszej schmeckt.Am popołudniu idziemy na spacer lub uczęszczają do wielkanocnego odpustu

2.10.4 Do do 22.4 mamy w bayern Osterferien.Ich jeździ jak zwykle do mojej Oma.Sie mniej więcej 60 km mieszka na południe od od Müunchen. z przyjemnością jestem dort.Leider to daje potem Wielki Czwartek i to jest tutaj dawnym obyczajem, że człowiek w dzień coś zieleń isst.Sonst zostanie człowieka fÜr resztę roku dumm.Das można jeść zawsze najbardziej fatalny dzień Osterferien.Ich musi namlich szpinak i nie lubię ten.
Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-30T22:07:08+02:00
Lubie atmosfere ,ktora panuje u nas w domu w okresie Swiat Wielkanocnych.W niedziele wielkanocna cala rodzina je razem sniadanie.Stol udekorowany jest kolorowymi jajkami(pisankami)i swiatecznymi bukietami(wiazankami).Moja mama piecze dla kazdego z nas gniazdko wielkanocne z ciasta drozdzowego.Uzywamy je jako podstawki pod jajka.Czasami jemy je na sniadanie,bo swieze najlepiej smakuja.Po poludniu idziemy na spacer do (nie wiem co to jest,przykro mi).

Od 10.4 do 22.4 mamy w Bayern ferie swiateczne.Ja jade jak zawsze do mojej babci.Ona mieszka 60 km na poludnie od Monachium.Chetnie tam przebywam.Niestety obchodzimy tutaj zielony czwartek(Wielki Czwartek),a to stary obyczaj a to znaczy ze w tym dniu trzeba zjesc cos zielonego.Jesli nie to do konca roku jest sie glupkiem.To jest najgorszy dzien w czasie Swiat.Ja musze jesc szpinak a tego za bardzo nie lubie.