Odpowiedzi

2010-03-30T21:03:31+02:00
Pewnego dnia mój starszy brat zobaczył że chodzę dookoła domu bo nie mam co robić. Zaproponował wyjazd do Łazienek bo mieszkamy przecież niedaleko.
Gdy dojechaliśmy tam zobaczyłam dziewczynę mojego brata. Zaczęli rozmawiać. Po pewnym czasie mój brat zwrócił się do mnie:
- Ej słuchaj musimy coś z Kingą (tak ta dziewczyna miała na imię) coś załatwić. nie oddalaj się zbytnio ok? pokręć się koło pomnika Chopina możesz nawet coś popytać o nim, pobawić się między dzrzewami itd. Jakby co to dzwoń do mnie ok?
- Dobra- powiedziałam. Zrobiłam jak mój brat powiedział. Kręciłam się koło drzew.
Nagle usłyszałam przecudowną muzykę. Na muzyce ostatnio uczyłam się o epokach i rozpoznałam że to jest z romantyzmu. I jeszcze że to jeden z utworów Chopina! Straszliwie się zdziwiłam, bo przecież jestem w parku kto by niby tu grał na fortepianie?! Pomyślałam że ktoś słucha przez radio ale dźwięk był tak czysty że nie mogłam uwierzyć. Szłam w kierunku tej muzyki i gdy się zbliżyłam w miejsce gdzie powinien być pomnik ujrzałam siedzącego za fortepianem Chopina!!! Kazał mi się zbliżyć. podeszłam niepewnie. NAGLE usłyszałam głos mojego brata zbliżającego się w moją stronę. Odwróciłam się w kierunku brata, po czym spojrzałam znowu na Chopina lecz go nie było!!! zamiast tego był pomnik, ale bez fortepianu.
Po tym zdarzeniu wiem prawie wszystko o nim i słucham jego muzyki. stałam się jego fanką :)


Może być? (ja to wymyśliłam żeby nie było że to na prawdę :D)