Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-03-31T15:04:53+02:00

Przystępując do próby opracowania niniejszego, wielce interesującego tematu, na samym początku należałoby określić dostępne kryteria określające ogólne pojęcie miejsca człowieka w dzisiejszych czasach. Co powoduje, że każdy z nas w pewnym momencie czuje potrzebę samookreślenia? Co nas skłania, byśmy wymagali tego od innych? Co oznacza manifestacja siebie oraz czemu ona służy? Wreszcie, jak ma się do tego wszystkiego religia – czy pomaga, czy też neguje i odrzuca wszelkie próby samookreślenia się człowieka, szczególnie młodego…


Te i wiele innych pytań rodzi się zapewne podczas rozpatrywania postawionego zagadnienia, jednak wierzący człowiek będzie na nie patrzeć w inny sposób. Nie będzie pytać o powody, dla których powinien dokonać wspomnianego samookreślenia własnej osoby, ale za najważniejsze uzna cele takiego postępowania. W pojmowaniu rzeczywistości przez człowieka wiary na pierwszym miejscu znajduje się pojęcie siły i szczerości jego relacji z Bogiem, w którego usilnie wierzy i stara się słuchać. Wypełnianie przykazań, tj. czynienie dobra drugiemu człowiekowi będzie w naturalny sposób połączone ze świadomością Bożej posługi. Kochając innego człowieka kochamy Boga, czyniąc dobro ewangelicznie rozumianym braciom, jednoznacznie kierujemy je ku niebu. Akt dobrowolnej pomocy wszystkim wokół, na ile to możliwe, staje się żywym świadectwem wewnętrznej siły wiary. Relacja z innymi odzwierciedla chęć bycia w pobliżu Boga.


Potrzeba samoświadomości młodego człowieka, nazwanego już człowiekiem wiary potrzebna jest ze względu na postawiony przez wiarę cel. Celem jest zbawienie duszy, a więc wszystko co przeczy temu postanowieniu znajduje się w naturalny sposób poza orbitą zainteresowań.


Nie wolno zapomnieć o wymaganym podejściu do pojmowania zbawienia jako końcowego efektu postępowania w życiu codziennym. W żadnym przypadku nie należy rozumieć go w sposób jurydyczny, tj. uczynek – nagroda… Taki system nie należy do prawidłowej świadomości religijnej prawosławnego człowieka. Czyniąc dobro nie bądźmy pewni, że oto przyjdzie spokój lub inna nagroda za dobry uczynek – wręcz przeciwnie, należy raczej wyczekiwać kolejnego problemu do rozwiązania. Nie jest to pewna zasada, a jedynie próba powstrzymania pychy po dokonaniu dobrego uczynku. Świadomość pojawienia się kolejnych pokus, nawet po zaistnieniu takiego faktu, jakim jest wyświadczenie komuś dobra, jest najlepszym wyjściem i w sposób bezpośredni nakierowuje na wiarę i nadzieję na pomoc Bożą. To z kolei jest tzw. duchowym wzrostem w wierze w Boga, czyli kolejnym stopniem na drodze cnoty i kulturalnego postępowania ze względu na zbawienie siebie.


Młody człowiek we współczesnym świecie powinien posiadać własną świadomość, ponieważ nie mając pojęcia kim jest i jaka jest jego życiowa droga oraz na czym ma polegać całe jego życie, bardzo szybko zostanie zasymilowany przez negatywne wpływy i wciągnięty w niejasne zależności, jakich współczesność oferuje w nadmiarze. Samoświadomość jest kontrolą samego siebie i jednocześnie swego postępowania. Zalecenia religijne dają pewien obraz i nakreślają zakres działania i relacji dzisiejszego człowieka z innymi. Nie ustalają zasad w sposób hermetycznego oddzielenia go od wszystkich i wszystkiego, a dają możliwe rozwiązania na wypadek pojawienia się pierwszych kwestii spornych związanych z wnętrzem człowieka.


Religia daje odpowiedź na szereg najważniejszych zagadnień, a częste nieporozumienia traktuje jako brak miłości wzajemnej oraz podaje szybkie i bezbolesne sposoby uleczenia takiego stanu. Jedynie religia stawia przed człowiekiem zadania, które ten wypełnia ze względu na własne dobro. Jedynie religia ostrzega przed egoizmem i wszelkiego rodzaju fobiami mówiąc, że jeśli ktoś z własnej woli pragnie zbawienia i czyni wszystko, by to osiągnąć, ma również ogromny wpływ na innych ludzi. Jego wewnętrzne postanowienie posiada silne bodźce, jak promienie słoneczne, skierowane na wszystkich znajdujących się w zasięgu takiego oddziaływania.


Młody człowiek często niepotrzebnie odrzuca pojęcie religii, zastępując je innymi (nauka, sport, itd.), które w efekcie nie dają uczucia samorealizacji w takim stopniu, w jakim pozwala je odczuć religia. Stawianie sobie za cel pojęć polegających na pielęgnacji chorobowych stanów duszy (np. pycha = żądza sławy) daje ułudę krótkotrwałego szczęścia i kieruje do kolejnych jego substytutów. Stanowi to, niestety, bardzo powszechną praktykę. Młodzi ludzie nie pragną dziś patrzeć na dobro drugiego człowieka, a biorąc przykład z innych, wzajemnie się napędzają w wyścigu do pobłażania egoistycznym i pełnym zła dążeniom.


Porównanie owych młodych ludzi, nie mających w życiu żadnego celu, z tymi, którzy poświęcili się różnego rodzaju pracy – socjalnej, społecznej, charytatywnej – zawsze w sposób jaskrawy ukaże ogromne różnice w świadomości i ocenie samego siebie i innych.


Człowiek, który dba tylko i wyłącznie o swoje dobro i krótkodystansowe cele, nie będzie umiał zareagować na wołanie o pomoc innego człowieka, ponieważ to właśnie krzywda innych dała mu taką pozycję, która stanowi fundament jego samozadowolenia i gwarancję szczęścia. Ten, kto wybrał z kolei pomoc innym niż własne dążenia, w sposób naturalny wyszuka rozwiązania zaistniałych problemów w swoim otoczeniu, społeczeństwie i zawsze będzie rozwijać w sobie zmysł niesienia pomocy wszystkim, którzy jej potrzebują.


Młody człowiek związany z religią bezsprzecznie rozwija przed sobą horyzonty wielu płaszczyzn oddziaływania, ponieważ jego wiara w pomoc Bożą oraz żywe zaangażowanie w sprawy priorytetowe, polegające na budowaniu Królestwa Niebieskiego tu, na ziemi, są gwarancją jego odpowiedzialności w każdej sprawie, co stanowi dziś największe zapotrzebowanie w życiu społecznym. Miejsce zatem współczesnego młodego człowieka znajduje się w Bożej bliskości, którą daje jedynie religia.


Prawosławie umożliwia, jak nigdy dotąd, wielowymiarową i międzynarodową współpracę pomiędzy bractwami cerkiewnymi, do których należą aktywni młodzi ludzie, każdą wolną chwilę poświęcający na realizację ewangelicznych zaleceń, pomimo grzesznego hałasu otaczającego świata wraz z jego pokusami. Niebywała integracja młodzieży z najdalszych zakątków świata z przedstawicielami krajów europejskich czy obu Ameryk, daje nowe doświadczenia i ukazuje wielkie możliwości współpracy opartej na doświadczeniu, którego fundamentem zawsze jest miłość w jej nominalnym znaczeniu w sposób najbardziej zrozumiały zawartym w nowotestamentowych przesłaniach.