Odpowiedzi

2009-11-01T18:48:18+01:00
Kochana Koro!
Odkąd Hades porwał Cię do królestwa Cieni, bardzo jest mi smutno i pogrążam się w rozpaczy. Nie potrafię pogodzić się z myślą, że straciłam to, co w życiu było dla mnie wszystkim.
Czuję do siebie wielki żal, że nie umiałam upilnować nawet własnej najukochańszej córeczki. Boleść szarpie serce, że Zeus mógł być tak okrutny. Podjął bezmyślną decyzję, bez mojej zgody. Jestem bardzo na Niego zła. Jak mógł postąpić tak niegodziwie? Gdy budzę się rano myślę o Tobie. Okrutny i podstępny Hades urzekł Cię tym przeklętym kwiatem. Nigdy mu tego nie wybaczę! Choć gdy myślę o Tobie zdaję sobie w głębi duszy pytanie: Jak długo nie będziemy się jeszcze widzieć? Tak bardzo chciałabym zobaczyć Ciebie na zielonych, porośniętych łąkach z nimfami u boku. Wciąż szukam Cię całymi dniami i nocami bez skutku. Nie przestanę dopóki nie odnajdę tego, czego szukam. Trwa we mnie nadziej, że już niedługo moje sny się spełnią, czyli będziesz ze mną. Byłam na Olimpie zabrać swoje rzeczy. Przebrałam się za zwykłą śmiertelniczkę, by móc wędrować po świecie, lecz z niezmiernego gniewu na Hadesa i Zeusa rzuciałam na Ziemię klątwę, by nigdy nie wydawała planów. Pomyślałam: "Niech wszyscy będą cierpieć tak długo jak ja po stracie Kory!" Może i jestem egoistką, ale stałam sie taką, gdy świat odebrał mi to, co było dla mnie najważniejsze, czyli Ciebie Koro!
W głębi serca czuję, że już nie długo się zobaczymy i będziemy razem cieszyć sie naszym szczęściem, które z ciężkim trudem odzyskałyśmy!
Twoja matka Demeter.
PS: Czekałam na Ciebie, moja najukochańsza córeczko.

LUB INNA WERSJNajdroższa Koro ! Od czasu Twojego porwania wciąż jestem pogrążona w smutku i głębokiej boleści. Moja tęsknota za Tobą, ukochana córko, nie zna granic! Dążę wciąż do odnalezienia Ciebie, moje poszukiwania nie mają wytchnienia. Chciałabym rzucić Ci się w ramiona i być tak szczęśliwa, jakie byłyśmy razem. Wciąż podążam dalej, nie zmrużyłabym Oka, byleby Cię odnaleźć, móc dotknąć, zobaczyć. Trwa we mnie Nadzieja, że już niedługo moje sny i marzenia się spełnią, że już wkrótce się zobaczymy. Głowie się nad tym niesamowicie, lecz nie potrafię zrozumieć dlaczego Zeus, powszechnie uważany za dobrego, mógł wyrządzić nam tak wielką krzywdę ! Ogarnia mnie wielki Ból za każdym razem gdy myślę o tym całym zajściu. Jestem Wprost oburzona jego zachowaniem. Z niezmiernego gniewu, który wciąż we mnie tkwi, rzuciłam na całą ziemię klątwę, by już nigdy nie wydała plonów. Niech wszyscy cierpią, tak, jak ja teraz, z tęsknoty do Ciebie. Kocham Cię całym moim sercem i nigdy nie przestanę ani nie zapomnę o Tobie. Ściskam i całuję, Twoja stęskniona i załamana Matka Demeter.

4 5 4