TEKST:

Poszedłem nad rzekę i czytałem Petrarkę zachłannie, szybko, z rozpaczą. Boże ty mój!. I ,,to" ma być lepsze od moich wierszy> Nie ! Skonam ze śmiechu .Coś w tym jest -pewnie , nawet zręcznie pisane , tu i ówdzie wcale, wcale udane porównania........
Tak! kobiety są nieobliczalne!
Zerwałen z nią bez litości. Niech płacze, jesli jest taka mądra i jeśli poezje Petrarki są lepsze od moicg\h.
Gdzież pójdziesz , serce nieszczęsne? Jedna każe jeść kwiaty , drugiej nie podobają się wiersze.
Poszedłem porozmawiać na ten temat z Tadzikiem , wielkim filozofem. Był to człwoiek mądry i doświadczony i miał genialn epomysły. Kiedy raz udawał chorego, abynie pójść do szkoły, zawezwali rodziców-ku jego wielkiemu przerażeniy- lakarza. Każdy samulant straciłby głowę , a on nie , tylko trochę postękuje. Każą mu pokazać język-pokazuje .Lekarz uśmiech się ,kręcąc głową. Potemmu daje termometr i powiada:
- Na co kawaler chory> Na matematykę? Niech kawaler weźmie termometr pod pachę.
Tadzik stęknął i bierze termometr.
Lekarz imama Tadzika czekając dziesięc minut: lekarz obojętnie , mama z niepokojem ,bo lekarz zana dobrze takich śmiertelnie chorych, a mama uwielbia jedynaka.
Po czym lekarz powiada:
- Już będzie chyba dość!
tadek podaje mu spod kołdry termometr.Laekarz patrzy,;pociera oczy, jeszcze raz patrzy, potem się słania, potem pada na krzesło, blady i z obłądanymi oczami. Mama czyni wrzawę.
- Ile> -woła mama
- zaraz! zaraz!- jęczy lekarz-muszę najpierw sprawdzić czy nie oszalałem?
Mama chwyta termometr i marównież wrażenie , że na ćwierć minuty oszaleje. Na termometrze stroi najwyrazniej slupek rtęci na 42 stopniu i nie tylko stoi, ale najwyrazniej ma ochote podnieść się wyzej i rozbic termometr.
- Tadziu!- woła mama rozpaczliwie.
TRadek naprawdę zbladł i jest mu nieprzyjemnuie . Komu zreszta moze byc przyjemnie, jesli ma czterdziesci dwa stopnie gopraczki? tadek jest najwidoczneij zawstydzony, slusznie zreszta, bo porzadny czlowiek umiera, kiedy ma41 stopni, a on ma 42 i zyje.więc suę wstydzi patrzac na wielki strach mamy i nie widzac ze lekarz go bystro obserwuje. A on robi pod ko0ldra jakies sztuczki , jakby chcial z tamtad wypchnac smierc, co juz po niego przyszla. Tymczaswem lekarz chwytra nagle za rog koldry i sciaga ją z nieboraka.Mama czyni wrzask, a spod koldry wyskakuje wesoly pudel, ulubieniec Tadzika i powiernik jego do tego stopnia, ze za niego ,,wziął" termometr pod pachę.
Oj , co to byla za awantura!
taki tobyl mily imadry czlowiek ten Tadzik. Byłoby my sie udalo , tylko taki doktór zarazmusi byc taki madry i wiedziec jaka goraczke mozemiec czlowiek


I to tego tekstu trzeba ZNALEŹĆ:

- INFNORMACJE NA TEMAT MIEJSCA AKCJI
- BOHATEROWIE
- CECHY CHARAKTERU TADZIKA
- PRZEBIEG WYDARZEŃ (W PUNKTACH)
- UCUCIA, PRZEZYCIA TADKA


PLISSSSSSSSSSS O POMOC DAM NAJ NAJ WARTE 10 PUNKTOW

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-02T13:10:03+02:00
1 Miejsce akcji dom Tadzika.
2 Tadzik mama lekarz
3 Przebiegłość pomysłowość inteligencja
4 1 czytanie Petrarki
2 porada u Tadzika
3 udawanie chorego
4 termometr
5 przyłapanie na oszustwie
6 awantura
5 Uczucia przerażenie niepewność strach Tadzik przeżył wielką chwile niepewności i strach i pewnie by mu się udało gdyby nie wspaniałomyślność doktora