Odpowiedzi

2010-04-02T13:05:08+02:00
Tylko tyle znalazłam na temat starości Chopina Fryderyka!!!

Po rozstaniu z George Sand Chopin popadł w głębokie przygnębienie, które z pewnością przyspieszyło jego śmierć. Po opuszczeniu Nohant nie skomponował już żadnego znaczącego utworu, jedynie kilka miniatur. Ostatnią kobietą, z którą Chopin był związany, była jego uczennica – Szkotka Jane Stirling, zwana "wdową po Chopinie", z którą wyjechał po wybuchu rewolucji w Paryżu w 1848 do Anglii i Szkocji na bardzo wyczerpującą jego siły podróż.
Po powrocie ze Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii do Paryża stan zdrowia Fryderyka nie polepszył się. 3 września 1848 zmarł homeopata Jean-Jacques Molin (1797-1848)[9], jeden z niewielu lekarzy, którzy potrafili pomóc artyście ("Molin posiadał sekret stawiania mnie na nogi[10]."). Doktorzy, którzy pojawili się po Molinie byli zgodni co do "dobrego klimatu, spokoju, odpoczynku[10]", jednak Fryderyk stwierdził, iż odpoczynek znajdzie "pewnego dnia i bez ich pomocy[10]". Zalecona dieta, która zabraniała m.in. pić kawę zamieniając ją na kakao denerwowała Fryderyka, który czuł się przez to śpiący oraz "coraz bardziej tępy[10]". Sam Chopin wierzył w poprawę swojego zdrowia pisząc do Solange Clésinger.Sytuacja w Paryżu była wówczas niespokojna. Krótki czas po wyjeździe Fryderyka na Wyspy Brytyjskie miało miejsce powstanie robotników paryskich będące częścią rewolucji lutowej. Artysta wrócił do stolicy Francji krótko przed wyborem Napoleona III Bonaparte na prezydenta II Republiki Francuskiej. Fryderyk rzadko udzielał lekcji. Niektórzy z jego uczniów wyjechali, a on sam postanowił ograniczyć lekcje tylko do uczniów bardziej zaawansowanych. Wśród nich byli m.in.: Catherine Soutzo, Maria Kalergis, Delfina Potocka, Charlotte de Rothschild oraz (od marca) Marcelina Czartoryska. Pierwszą połowę 1849 Chopin spędził w mieszkaniu na Square d'Orleans. Odwiedzali go Franchomme, Ernest Legouvé, Natalia Obrieskow, Nathaniel Stockhausen, Thomas Albrecht, Charles Gavard i Marie de Rozieres, a przede wszystkim Delacroix. Mieszkanie Chopina było wtedy miejscem wieczornych spotkań, na których Delfina Potocka śpiewała, a Chopin i Kalerigs grali na fortepianie. Z początkiem wiosny Chopin wybierał się na przejażdżki kabrioletem, w których towarzyszył mu Delacroix. Rozmawiali wtedy głównie o muzyce. Chopin przedstawił malarzowi własną koncepcję logiki w dziele muzycznym, wyjaśniając również dlaczego jego zdaniem Mozart góruje technicznie nad Beethovenem. Za namową Delacroixa Fryderyk zaczął spisywać swoje uwagi teoretyczne na temat metody gry fortepianowej, które z powodu nietypowego wykształcenia muzycznego pianisty przedstawiają niewielką wartość. Z tego okresu pochodzą mazurki: nr 2 z op. 67 i nr 4 z op. 68. Stan zdrowia artysty pogarszał się.Lekarze, którzy zajmowali się Chopinem, stwierdzili, że powinien on opuścić Paryż na okres lata, w którym upał i kurz utrudniałyby mu oddychanie. Innymi argumentami za wyjazdem ze stolicy Francji była szerząca się epidemia cholery oraz zbliżające się wybory, które mogły wywołać zamieszki. Przyjaciele znaleźli dla artysty mieszkanie w Chaillot, gdzie wprowadził się na początku czerwca (obecnie znajduje tam się położony nad Sekwaną na wzgórzu Trocadero naprzeciwko Wieży Eiffla pałac Chaillot). Mieszkanie było drogie, dlatego w tajemnicy przed Chopinem połowę czynszu opłacała Obrieskow. Pięć okien jakie znajdowały się w apartamencie dawało widok obejmujący Tuileries, Izbę Deputowanych, wieżę kościoła St-Germain l'Auxerrios, Notre Dame, Pantenon, St-Supice oraz kopułę kościoła Inwalidów. Chopin czuł się tak dobrze, że przestał nawet brać lekarstwa. Ofiarami panującej epidemii padli m.in. Friedrich Kalkbrenner oraz Angelika Catalani. Strach przed chorobą spowodował, iż większość znajomych Chopina opuściła Paryż. Przy artyście pozostała m.in. Stirling. Jej częste odwiedziny denerwowały Chopina ("One mnie zaduszą nudami[14]"). W obawie przed pozostawieniem Chopina samego w nocy, rodzina Czartoryskich przysłała muzykowi jedną ze swoich nianiek. W połowie czerwca Fryderyka odwiedziła Lind, która zatrzymała się w Paryżu na kilka dni. Podczas wieczoru w mieszkaniu Chopina śpiewała ona wraz z Delfiną Potocką. W ostatnim tygodniu czerwca Chopinowi zaczęły puchnąć nogi, miał on również kilka poważnych krwotoków. Zaniepokojona niańka poinformowała o tym księżną Sapieżynę, która postanowiła wezwać Jeana Cruveilhiera. Lekarz rozpoznał ostatnie stadium choroby. Z leków jakie przepisał Chopinowi artysta zrozumiał, że umiera. Spowodowało to starania o przyjazd do Paryża jego siostry Ludwiki.