Odpowiedzi

2010-04-02T17:42:02+02:00
Szanowni Zgromadzeni! Antygona jest niewinna! Czy dlatego, że kochała nad życie swojego brata i broniła jego godności, musiała ponieść karę śmierci?! Stawiamy na równi prawo boskie i to ustanowione przez człowieka, czy aby na pewno Kreon się nie mylił? Czy zmarłego można sądzić bez możliwości obrony? Przecież jak sama powiedziałą oskarżona :''Hades pożąda praw równych". Sprzeciwiłą się zakazom króla, które niewątpliwie skrzywdziły jej bliskich. Postanowienia ziemskie pisane przez człowieka, nie mogą naruszać odwiecznych praw boskich. Dlatego też, ponownie podkreślam, że Antygona jest niewinna! Mam nadzieję że pomogłam^^
Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-04-02T17:48:47+02:00
Drodzy mieszkańcy Teb!
Zebraliśmy się tutaj, aby dowieść , że Antygona została niesłusznie skazana na śmierć , gdyż sprzeciwiła się wyrokom Kreona . Jej jedynym pragnieniem jest pochowanie ciała brata . Prawo boskie mówi, że każdego zmarłego należy pogrzebać, żeby nie budzić odrazy bogów i żeby jego dusza nie błąkała się po ziemi . Antygona uważa, że Kreon nie ma prawa wydawać zakazu pogrzebania jej brata . Dla niej najważniejsze jest prawo naturalne i posłuszeństwo wobec bogów. Antygon a nie boi się kary. Wie, że postępuje słusznie, kierując się zasadami religijnymi i że zostanie jej to wynagrodzone.
Hasłem Antygony jest : ,, Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić '' .
Współkochać brata, a nie przyłączać się do tych, którzy nienawidzą. Bardzo kocha brata i jest dla niej niezmiernie ważne, żeby zapewnić jego duszy spokój, tak ważny dla życia pozagrobowego.
Antygona jest prawdziwie kochającą siostrą - chciała zrównać braci . Ocenę postępu Polinejkesa pozostawiła bogom, twierdząc, że zmarli mają jednakowe prawa do pogrzebu. Sądziła, że ocena postępowania człowieka jest sprawą bogów, nie ludzi.e
Antygona ma duże poczucie niezależności - twierdzi , że jest wolna i ma prawo do swojej religii i jej obrządków! Dziewczyna broni nie tylko honoru i spokoju duszy brata, ale także praw jednostki, które nie mogą być zdeptane przez bezduszny dekret . Ma przy tym świadomość, że rozkaz, który wydał Kreon, jest zupełnie nieprzystosowany do okoliczności - przecież władza powinna służyć ludziom , a nie odwrotnie . Antygona doskonale zna tragiczne losy swojej rodziny i, być może, czuje, że jej los także nie zakończy się szczęśliwie, dlatego nie boi się śmierci. Chce by w zgodzie z własnym sumieniem - nie mogłaby spokojnie żyć ze świadomością tego, że nie dopełniła obowiązku wobec zmarłego brata.
Dlatego proszę Was w imieniu Antygony , wstawcie się za nią i uratujcie ją od kary śmierci .
1 5 1