Odpowiedzi

2010-04-03T12:39:17+02:00
-Cześć jestem Ania.
-cześć.
-Mam pytanie.
-Tak słycham?
-Czy ty wierzysz w Boga ?
-Nie..
-A dlaczego ?
-Poprostu nie wierze w to że to Bóg stworzył świat.
-Aha.. Ale ja jednak sądzę że Bóg mieszka w Tobie i myśli wciąż o tym żebyś się nawrócił i zaczął w niego wierzyć.
-Hmm... Inteesujące ale nie przekonałaś mnie.
-Posłuchaj: Bóg jest w każdym z nas i jest wszędzie. Modli się za nas : za mnie za Ciebie za wszystkich ludzi wierzących i nie wierzących.
-No dobrze.. Ale do czego próbujesz mnie przekonać?
-Do tego abyś zaczął wierzyć w Boga. Abys zaczął modlić się za siebie i za twoja rodzine za wszystkich ludzi a najbardziej za tych któży potrzebują twojej modlitwy.
-I co ja z tego będe miał ?
-Twoją nagrodą bedzie pujście do nieba.
-Aha.
-A więc dalej utrzymujesz się w tym że Bóg nie istnieje ?

I ty juz sobi tam dopowiedz koniec bo nie wiem czy to ma być że on zacznie wierzyc czy nie ... Innego pomysły na napisanie tego nie miałm ...
7 5 7
Najlepsza Odpowiedź!
  • Użytkownik Zadane
2010-04-03T13:08:03+02:00
Słowa "Bóg mieszka w tobie" rozumiem tak że Bóg jest obecny przy mnie cały czas czuwa nade mną, jest przy mnie.
Pewnego razu Anka spotkała swojego sąsiada kosmonautę, który nie wieży w boga ich rozmowa wyglądała tak:
A.-dzieńdobry sąsiedzie
K.-ooo witam
A.-wie pan co zastanawiam się czemu pan nie wieży w Boga
K.-tak zostałem wychowany od dzieciństwa.
A.- czyli pana rodzice nie wieżyli w Boga??
K.-tak. Ale wiara w którą ja wieże tez ma Boga tylko że trochę się różni
A.- a nie chciał by pan zostać chrześcijanem
k.-nigdy się nad tym nie zastanawiałem
a.- ojjj muszę już lecieć
k.-nie zatrzymuje cię Aniu
a.- mam nadzieję ze kiedy indziej dokończymy tą rozmowę
k.- jeśli masz ochotę to z miłą chęcią
a.- ndobrze. to do widzenia
k.- do widzenia

a-anka
k-kosmonauta

licze na najjj
7 3 7