Odpowiedzi

2010-04-03T11:46:31+02:00
REPORTAŻ O SZKOLE :

* piszesz tak ta szkoła wygląda na zewnątrz
* piszesz tak ta szkoła wygląda w środku
* piszesz ile jest tam uczniów
* ile jest nauczycieli
* jakie są przedmioty
* jak tam wygląda nauka
* jak uczą nauczyciele

Pamiętaj o wstępie , rozwinięciu i zakończeniu. 1:2:1

*We wstępie napisz o jakiej szkole piszesz reportaż
*W rozwinięciu napisz wszystko co Ci podałam wyżej
*A w zakończeniu napisz podsumowanie tego typu :
"Podsumowując ta szkoła bardzo mi się podoba i chciałabym się w niej uczyć " .


POZDRAWIAM ;)
6 2 6
2010-04-03T12:00:15+02:00
"Prawy sierpowy!"; "Dobrze! Dobij mu, pokarz na co Cię stać!". Takie teksty można było usłyszeć na boisku szkolnym jednego z poznańskich gimnazjum. Dzieci mają frajdę, myślą, że to zabawa. Nie zdają sobie sprawy z konsekwencji...
Z sondazu, który przeprowadzono wśród stu czterdziestu siedmiu uczniów w gimnazjum nr 3 w Zielonej Górze wynika, że 42% spośród nich doswiadczyło przemocy, z czego najwiecej, bo aż czterdziesci dwie osoby właśnie w szkole, dziewietnascie na ulicy, a osiem w domu rodzinnym.
Znajduję sie własnie w gimnazjum nr 23 w Poznaniu, w którym przed paroma godzinami dzieci miały frajdę, a nauczyciele przeżywali horror. Zaczęło sie od zwykłej przepychanki na korytarzu szkolnym. "Poszło o głupstwo, Marek dobrze sie uczy i wyróżnia na forum klasy. Wiele razy szydzono z niego, ale nigdy nie przypuszczałabym, że mój synwyląduje w szpitalu"-Opowiada matka poszkodowanego. "To było straszne, oni go bili, kopali, śmiali się z niego. Przypalalimu papierosy na twarzy..."-Mówi jedna z uczennic-"Zastanawia mnie fakt, gdzie byli wtedy nauczyciele, zawsze mieli dyżury. Dzisiaj na przerwie nie było ani jednego opiekuna". Wokół bijatyki zgromadziła się chmara uczniów, wszyscy podziwiali, a niektórzy z nich dołączali sie do walki. Nikt jednak w obronie pietnastoletniego Marka. Wylądował on w szpitalu. Ma złamany nos, ręke, liczne odbicia i rany. Lekarze twierdzą, że chłopak miał wiele szczęścia, a wszystko to dzięki czternastoletniej Ali- siostrze marka. "Chciałam mu pomóc, ale byłam taka bezradna... Pobiegłam do p. dyrektora. Nie myslałam wtedy o konsekwencjach, najwyżej ja też dostanę, tak to już bywa w szkole- "kabel" jest prześladowany".
dlaczego doszło do takiej sytuacji? Uczniowie widocznie zapomnieli gdzie są granice, ale czy w wulgarnej bitwie można wytyczyć granice? może uczniowie w tej szkole mają po prostu za mało atrakcji, ale czy prześladowanie można nazwać atrakcją?
2 5 2