Poprawisz błędy, zdania ? Poprawisz błędy, możesz coś dopisać ;] Mam napisać dziennik i on powinien być robiony w sobotę ;]] Charakterystyczne cechy dziennika można poszukać w necie ;| to jest ten tekst:

Sobota, 03.04.2010
Dzień dzisiejszy rozpoczął się od małej niespodzianki, którą był przyjazd kuzynki. Na jej widok bardzo się ucieszyłam, tym bardziej, że ostatnio rzadko się widujemy. Rano było zimno, dlatego mama nie pozwoliła nam wychodzić. Zostałyśmy w domu. Zaczęłyśmy sobie opowiadać co się u nas nowego wydarzyło, ale nie mogłyśmy bardzo się rozgadać, ponieważ siostra podsłuchiwała. Dopiero po południu mama puściła nas na rowery. Byłyśmy z tego powodu bardzo szczęśliwe, tym bardziej, że moja siostra miała zostać w domu. Nie ujechałyśmy bardzo daleko, a dostałysmy telefon, że mamy wracać. Okazało się, że po Paulinę przyjechała mama i już musiała wracać do domu, ale ciocia pocieszyła mnie, że jutro ma przyjechać do mnie i zostać aż do środy. Gdy Paulina odjechała musiałam się wziąć za porządki w kuchni, jednak szybko skończyłam.
Dzisiaj również wybrałam się do kościoła z Anią i oczywiście przed nim spotkałam się z Kasią.
Po mszy wróciłam do domu bardzo zmęczona i na nic już siły nie miałam.

3

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-03T14:22:19+02:00
Ponieważ siostra podsłuchiwała>>>napisz czyja siostra:D
bardzo daleko, a dostałysmy telefon>>>>napisz bo zadzwonił tel:D
i na nic już siły nie miałam>>>>napisz "i nie miałam już na nic siły"
reszta bardzo ok....MÓWIŁAM:D
pozdr:***
2010-04-03T14:31:16+02:00
Dzień dzisiejszy rozpoczął się od małej niespodzianki, którą był przyjazd kuzynki. Na jej widok bardzo się ucieszyłam, ponieważ rzadko się widujemy. Rano było zimno,a mama nie pozwoliła nam wychodzić więc zostałyśmy w domu. Zaczęłyśmy rozmawiać, ale musiałyśmy uważać na słowa, gdyż siostra pilnie śledziła naszą rozmowę pod drzwiami. Dopiero po południu dostałyśmy pozwolenie od mamy na przejażdżkę rowerową. Byłyśmy z tego powodu bardzo szczęśliwe, dlatego że moja siostra miała zostać w domu. Nie odjechałyśmy daleko, gdy nagle zadzwonił telefon. Okazało się, że po Paulinę przyjechała mama i już musiała wracać do domu. Na szczęście ciocia pocieszyła mnie, że jutro ma przyjechać do mnie i zostać aż do środy. Gdy Paulina odjechała musiałam się wziąć za porządki w kuchni, jednak szybko je skończyłam.
Dzisiaj również wybrałam się do kościoła z Anią i oczywiście przed nim spotkałam się z Kasią.
Po mszy wróciłam do domu bardzo zmęczona i na nic już nie miałam siły.
  • Użytkownik Zadane
2010-04-03T14:42:33+02:00
Oto poprawiony tekst:

Sobota, 03.04.2010
Dzisiejszy dzień rozpoczął się od małej niespodzianki, którą był przyjazd kuzynki. Na jej widok bardzo się ucieszyłam, tym bardziej, że ostatnio rzadko się widujemy. Rano było zimno, dlatego mama nie pozwoliła nam wychodzić. Zostałyśmy w domu. Gdy poszłyśmy do mojego pokoju, opowiadałyśmy sobie co się u nas nowego wydarzyło, ale nie mogłyśmy za bardzo rozmawiać, ponieważ siostra podsłuchiwała. Dopiero po południu mama pozwoliła nam pojechać na wycieczkę rowerową. Byłyśmy z tego powodu bardzo szczęśliwe, tym bardziej, że moja siostra miała zostać w domu. Nie zdążyłyśmy pojechać zbyt daleko, a dostałysmy telefon, że mamy wracać. Okazało się, że po Paulinę przyjechała mama i musiała już wracać do domu, ale ciocia pocieszyła mnie, że jutro ma znów przyjechać do mnie i zostać aż do środy. Gdy Paulina odjechała musiałam wziąć się za porządki w kuchni, jednak szybko skończyłam.
Po południu wybrałam się do kościoła z Anią i przy wejściu spotkałam się z Kasią.
Po mszy wróciłam do domu bardzo zmęczona i nie miałam już sił na nic innego.