Odpowiedzi

2010-04-04T13:21:37+02:00
Ostatniego dnia szkoły bardzo się cieszyłam ponieważ następnego dnia miałam jechać z koleżanką na kolonie.Rano przed samym wyjazdem pokłóciłam się z moimi rodzicami.Po wyjeździe z mojej miejscowości długo myślałam o mojej porannej kłótni z rodzicami.Przez cała drogę nad morze byłam zła ,ale potem moja koleżanka powiedziała,że jestem na wakacjach i mam odpoczywać a rodzicami będę się martwic jak wrócę do domu.Przyznałam jej racje i poszłam z nią na basen.Kilka dni później byłam bardzo smutna nie miałam ochoty na nic
chciałam,żeby była tam moja rodzina uświadomiłam sobie,że rodzinkę ma się tylko jedna. Po powrocie z wakacji odebrała mnie moja kochana mama.Powiedziałam jej,że bardzo się za nimi wszystkimi się stęskniłam .Mama się uśmiechnęłam i pojechałyśmy do domu ,gdy wjechaliśmy pod dom wszyscy wybiegli i zaczęli się do mnie przytulać wtedy jeszcze raz sobie uświadomiłam,że rodzinę ma się tylko jedną.


Wesołych świąt myślę,że treść ci się spodoba jak nie to bardzo mi przykro odpisz czy ci się spodobało czy nie.papa
Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-04T14:29:05+02:00
" Nie ma to jak rodzinka " - rzekł pewnego dnia dwunastoletni Alba, dla którego rodzina jest najważniejsza. Mama Alby się uśmiechneła.
- Mamo, czy pomożesz mi w odrobieniu zadania domowego z matematyki ??
- Oczywiście kochanie ! Przynieś książke i pokaż mi to zadanie.
Alba pobiegł natychmiast po ksiązke i powiedział mamie :
- Nie rozumiem mnożenia ułamków. oo tego...- powiedział pokazując mamie palcem zadanie w książce.
- Tego jest 33 przykłady ?? - spytała zdziwiona mama...
- Niestety tak, mamo - rzekł Alba.
Rozwiązanie jednego zadania sprawiało mamie i Albie conajmniej 5 minut...
Gdy już odrobili Alba rzekł :
- Dziękuje mamo...
A wracając z książką do swojego pokoju mruczał pod nosem :
- " Nie ma to jak rodzinka "...
Wieczorem Albie przypomniało się coś więc zszedł na dół i powiedział mamie :
- Mamo, pamiętasz jak wkładałas ciasto do piekarnika zamiast pomogłas mi odrabiać lekcje ??
- Oczywiście- odrzekła...
- A ja się zastanawiam co tak śmierdzi w domu spalonym ciastem...

PROSZE O NAJ BARDZO SIE STARAŁEM,, A JAK PRZPISZESZ DO ZESZYSTU BĘDZIESZ MIAŁA DŁUGIE...