Odpowiedzi

2009-11-01T23:41:53+01:00
Z przeprowadzonej rozmowy z uczennicą X wywnioskowałam, że jej problemy szkolne są ściśle powiązane z trudną sytuacją rodzinną. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia przeprowadziłam także rozmowę z matką. Okazało się, że matka sama zajmuje się wychowaniem dzieci oraz żyje w konkubinacie z panem, którego uczennica X nie akceptuje. Prawdziwą opiekę nad uczennicą sprawowali dziadkowie, którzy wnuczkę ubierali, karmili, dawali niewielkie kieszonkowe, a matka zajmowała się tylko młodszym dzieckiem. Ojciec biologiczny nie interesował się uczennicą X. Kiedy bliżej przyjrzałam się tej sytuacji, zrozumiałam, że głównym problemem mojej uczennicy jest zupełny brak ciepła rodzinnego, bezpieczeństwa, miłości i zainteresowania ze strony matki. Sytuacja ta pesymistycznie nastawiała uczennicę do życia, do szkoły. Nie mając oparcia w matce, jej miłości, a przede wszystkim pełnej akceptacji z jej strony uczennica nie widziała sensu uczenia się.
Problem jest duży i trudny do rozwiązania, bo przecież niełatwo jest ingerować w sprawy rodzinne. Ale głównym zadaniem szkoły jest dbanie o dobro każdego jej ucznia. W tym przypadku należało zadbać o dowartościowanie młodego człowieka. Brak zainteresowania uczennicą, jej sytuacją mogłoby doprowadzić do drastycznego obniżenia samooceny tej młodej osoby.