Odpowiedzi

2010-04-06T01:09:14+02:00
Pewnego dnia nasza klasa udała się na wycieczkę przewodniczka mówiła jak do ściany, lecz znaleźli na nas piętę Achillesa i zaczęli wpisywać uwagi.Kiedy skończyliśmy zwiedzać na pierwszy ogień wpadliśmy że pójdziemy do sklepu z pamiątkami narobiliśmy tam rabanu i wyszliśmy.Baliśmy sie jak diabeł święconej wody naszej wychowawczyni by nie dzwoniła do rodziców po takim naszym zachowaniu.Kiedy weszliśmy do autobusu by wracać do domu zobaczyliśmy stajnię Augiasza lecz nasz pani powiedziała puściliśmy autobus z dymem i raz dwa wzięliśmy się do posprzątania.Nie potrzebnie pani robi z igły widły.Uświadomiła nam że jeśli na następnej wycieczce tak zrobimy to da nam rękę głowę mózg na ścianie.


Powinno być dobrze i mam nadzieje że pomogłam.