Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2009-11-02T15:40:27+01:00
Pewnego dnia pokłóciłam się poważnie z rodzicami. Była to kłótnia na temat dwóch jedynek z chemii. Sprawili mi wielką przykrość, więc postanowiłam uciec z domu z przyjaciółką Zosią. Jest ona 2 lata starsza ode mnie, więc więcej będzie widziała jak się zachować w różnych sytuacjach. Po godzinie dwunastej wymsknęłam się po cichu z domu, i poszłam pod zaplanowane miejsce. Ona już tam stała. Poszłyśmy piechotą na przystanek autobusowy i pojechałyśmy na stację kolejową. I tak wyjechałyśmy z Polski do Ukrainy pociągiem nocnym. Po 6 męczących godzinach w pojeździe w końcu dotarłyśmy. Była godzina 8 rano. Poszłyśmy do najtańszego hotelu, znalazła się dla mnie praca sprzątaczki. I tak mijały kolejne dni. Po ciężkim dniu poszłam spać. Było nam dobrze, dopóki szef mnie nie wyrzucił z pracy, a pokoju w hotelu już nie miałyśmy. Zaczęły się kończyć pieniądze, i nie widziałyśmy co zrobić. Nagle Zosia mnie obudziła i przekonała że to był okropny sen. Po miesiącu zdałam sobie sprawę że rodzice umierają z tęsknoty i przerażenia. Postanowiłam wrócić do domu. Martwiłam się i myślałam co teraz robią. Udało nam się wrócić, stojąc pod swoimi drzwiami, myślę co powiedzieć. Nagle z drzwi wychodzi moja mama, była strasznie zmartwiona, gdy mnie zobaczyła nie mogła uwierzyć, była strasznie zadowolona i radosna. Choć i tak mi się upiekło, mój tata trochę inaczej zareagował. Z drugiej strony cieszył się że żyje ale z drugiej był zły że uciekłam. Dostałam duży ochrzan, ale cieszyłam się że jestem w końcu w swoim rodzinnym gronie.



Proszę. ;P może nie jest całkiem na temat, ale myślę że się przyda. ;]