Odpowiedzi

2010-04-06T08:35:22+02:00
Monolog Kordiana został wypowiedziany na szczycie Mont Blanc w Szwajcarii, kiedy to następuje jego przemiana z romantyka na patriotę, walczącego o losy narodu.
Począwszy od samego początku utworu Kordian już jako przemieniony na patriotę pragnie stanąć na czele polskiego ludu i walczyć o jego wolność. Słowa "pomyśleć tak - i nie chcieć? o hańbo! o wstydzie!" mówią o tym, że Polacy, którzy też myśleli o wolności dla kraju jak Kordian, ale nie chcą o nią walczyć powinni się wstydzić, bo hańbią naród polski. W dalszej części utworu bohater wywyższa się jakoby swą mocą i potęgą. Mówi on, że potrafi poprzez swe uczucie wlać w serca Polaków chęć walki o wolność ojczyzny. Swą siłę przyrównuje do siły Boga, o czym świadczą słowa: " Mogęż jak Bóg w dzień stworzenia, ogromnej dłoni zamachem, rzucać gwiazdy nad świata zbudowanym gmachem(...)". Jest on bardzo przekonany o swojej mocy i o tym, że potrafi wzbudzić ducha walki w Polakach. Jednak chwilę później przekonywujemy się, że brak mu pewności siebie i wątpi, co wyraźnie przedstawia cytat: "może się lepiej rzucić w lodowe szczeliny?..." i ponownie pełen zapału stwierdza o swych doświadczeniach pod wpłwe podróży po Europie, że cenne dla niego wartości przestały mieć znaczenie. Dzięki władzy i pieniądzom można kupić wszystko - nawet miłość, a "wiara dziecinna padła na papieskich progach...". Dopiero tutaj, na szczycie Mont Blanc poczuł, że urodził się na nowo. Wierzy, że uda mu się powołać naród do walki, ale jak narazie brak mu tej "lampy", która oświetliłaby jego osobę i pomogłaby mu w tym. Tak więc postanawia, że zrobi sobie koronę z ognia gwiazd, a dzieki błękitowi nieba, który zobaczył dzięki zdobyciu szczytu Mont Blanc, jego ciało "słonecznym się ogniem rozjaśni" i przyjdzie do Polski, którą określa "zimnym światem" i na pewno wzbudzi uczucia narodu i natchnie go do walki. W końcowej części fragmentu bohater przyrównuje postać Winkelrieda do Polski, która jest jego ożyłą osobą, i która "poświęci się, choć padnie jak dawniej! jak nieraz!". Winkelried był bowiem osobą, która poświęciła swe życie, by ratować swój naród - szwajcarski. Fragment monologu kończy się przybyciem Kordiana na chmurze do Polski, wołającego so narodu: "Polacy!".
23 4 23