Odpowiedzi

2010-04-06T10:09:23+02:00
Moja wielka przygoda

Pewnego marcowego poranka, pojechałam do babci. Kiedy byłam już na miejscu babcia jak zawsze powitała mnie ciastem drożdżowym i gorącą herbatą.Miałam tam spędzić dwa dni lecz było tak wspaniale że rodzice pozwolili zostać mi na dłużej.
W dzień przyjazdu do babci, po obiedzie wybraliśmy się nad wodę. Dotarłyśmy tam rowerami, bo zdrowiej. Nad wodą spędziliśmy cztery godziny. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na chwile w lesie, ponieważ nie miałyśmy już siły. Nagle patrze, i co widzę?? Biednego małego szczeniaczka biegnącego w naszą stronę. Podbiegł do mnie i się przymilał. Bardzo mi się żal zrobiło pieska. A jeszcze nad wodą rozmawiałam z babcią jak to wspaniale by było miec zwierzaka. Zapytałam się babci czy mogę go zatrzymać, babcia od razu się zgodziła. Została tylko jedna najważniejsza rzecz. RODZICE. Mimo tego czego się obawiałam przed rozmową z nimi, nie było źle. Bo długich rozmyślaniach zgodzili się. Myślałam że z radości rozniosę cały dom.
Właśnie to była moja najwspanialsza przygoda. Na pewno zapamiętam ją do końca życia. Piesek ma się dobrze. Jest u nas już pół roku. Nazwałam go miłek. Dzięki niemu zrozumiałam że mieć przyjaciela, znaczy być szczęśliwym.
5 2 5