Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-06T10:27:53+02:00
W tej pracy chcę przedstawić moj pogląd na temat wątku miłości zawartego w książce Bolesława Prusa pt."Kamizelka". W warszawskiej dzielnicy mieszka małżeństwo. Pewnego razu mąż zachorował. By ocieszyć żonę codziennie ściskał pasek kamizelki, zaś żona dzień w dzień skracała go. W końcy bohater zauwazył że nie musi ściagać paska i zadowoleniem oznajmił to zonie. Po niedłygim czasie umarl.
W teraźniejszych czasach kłamstwa jest bardzo dużo. Lecz czy to kłamstwo było złe? Odpowiedź można rozpatrywac z dwóch stron. Z jednej: szczerośc powinna być na pierwszym miejscy, ale z drugiej...gdyby mąz wiedział że umrze byłby przygnebiony. A z powody kłamstwa żony te ostatnie chwile przezył z usmeichem na twarzy. Wnioskując, jego zona zrobiła to z miłości. Wiedziała o bliskiej tragedii, ale nie chciała by jej mąż był smutny i przygnebiony przyszłym końcem.
Właśnie to jest prawdziwa miłość. Umiec wyczuc odpowiedni moment na szczerośc, ale i na klamstwo. Według mnie, bohaterka postąpiła odpowiednio oszukując meza, gdyz w ten sposob spedzil on najlepiej jak mogl chwle przed odejsciem...

wasze wypracowania naprawde mają meć 10-12 zdan ???????? ;OO
Chciała być dla niego ostoją w każdej chwili, o każdej porze dnia i nocy. Wszystkie ciuchy wisiały na mężczyźnie. Także jego ulubiona kamizelka. Mąż by ukryć to przed zoną codziennie przesuwał pasek kamizelki, tak by kobieta nie dostrzegła skutków choroby. Kobieta również chciała wesprzeć męża i w tajemnicy przed nim ucinała co wieczór ten pasek.
2010-04-06T10:29:55+02:00
"Kamizelka" - nowela Bolesława Prusa. Utwór jest piękną historią starej kamizelki, symbolu oddania, dozgonnej miłości i ogromnego posłuszeństwa. Opowiada o starym małżeństwie, które bardzo się kochało. Była to prawdziwa miłość, aż do grobowej deski. Prowadzili skromne, ale szczęśliwe życie. Niestety do czasu. Mąż bowiem zachorował na gruźlicę - nieuleczalną wówczas chorobę. Gasł w oczach i w niezwykłym tempie chudł. Kobieta, by móc poświęcić się opiece nad ukochanym zrezygnowała z pracy. Chciała mu służyć zarówno w dzień jak i w nocy. Chciała być dla niego ostoją w każdej chwili, o każdej porze dnia i nocy. Wszystkie ciuchy wisiały na mężczyźnie. Także jego ulubiona kamizelka. Mąż by ukryć to przed zoną codziennie przesuwał pasek kamizelki, tak by kobieta nie dostrzegła skutków choroby. Kobieta również chciała wesprzeć męża i w tajemnicy przed nim ucinała co wieczór ten pasek. Oszukiwali się wzajemnie, jednak robili to w dobrej sprawie. Robili to, by oszczędzić sobie zmartwień. Robili to wszystko w dobrej intencji i z miłości do siebie. Mężczyzna wkrótce potem zmarł. Wdowa tak bardzo zubożała przez leczenie męża, że musiała sprzedać bardzo dużo rzeczy, nawet tę kamizelkę. Symbol miłości, poświęcenia i oddania. Symbol okrutnej choroby, której nawet bezgraniczna miłość nie zdołała zwyciężyć. Ową kamizelkę kupił autor tego utworu, który mieszkał w pobliżu tej kochającej się pary. Nowela ta jest bardzo piękna. Opowiada o miłości, o zaufaniu i chorobie, z którą człowiek nie może wygrać. Powinna być dla nas przykładem niezmiernej, ogromnej miłości. Jej siły i mocy. Nie spotyka się teraz wielu przykładów tak ogromnej miłości, tak wielkiego oddania i poświęcenia.
3 4 3