Urszula Kochanowska.
Gdy po śmierci w niebiosów przybyłam pustkowie, Bóg długo patrzał na mnie i głaskał po głowie.
„Zbliż się do mnie, Urszulo! Poglądasz, jak żywa... Zrobię dla cię, co zechcesz, byś była szczęśliwa."
„Zrób tak, Boże - szepnęłam - by w nieb Twoich krasie Wszystko było tak samo, jak tam - w Czarnolasie!" -
I umilkłam zlękniona i oczy unoszę,
By zbadać, czy się gniewa, że Go o to proszę?
Uśmiechnął się i skinął - i wnet z Bożej łaski Powstał dom kubek w kubek, jak nasz - czarnoleski1.
I sprzęty i donice rozkwitłego ziela
Tak podobne, aż oczom straszno od wesela!
I rzekł: „Oto są - sprzęty, a oto - donice. Tylko patrzeć, jak przyjdą stęsknieni rodzice!
I ja, gdy gwiazdy do snu poukładam w niebie, Nieraz do drzwi zapukam, by odwiedzić ciebie!"
I odszedł, a ja zaraz krzątam się, jak mogę -Więc nakrywam do stołu, omiatam podłogę -
I w suknię najróżowszą ciało przyoblekam
I sen wieczny odpędzam - i czuwam - i czekam...
Już świt pierwszą roznietą złoci się po ścianie, Gdy właśnie słychać kroki i do drzwi pukanie...
Więc zrywam się i biegnę! Wiatr po niebie dzwoni! Serce w piersi zamiera... Nie!... To - Bóg, nie oni!...
Bolesław Leśmian




Napisz swoimi słowami opowiadanie na podstawie wiersza Urszula Kochanowska.(minimum 100 słów)
Użyj wyrazów nazywających przeżycia (uczucia) dziewczynki.
Unikaj przepisywania sformułowań z utworu

Bardzo proszę o pomoc w tym zadaniu !!

1

Odpowiedzi

2010-04-06T12:43:05+02:00
Po śmierci Urszulki jej dusza trafiła do Nieba. Droga nie była łatwa, długa i męcząca ale udało się.
Gdy dusza Urszulki trafiła na miejsce przywitał ja Pan Bóg,duszyczka była bardzo szczęśliwa, że ma zaszczyt rozmawiać z Panem Bogiem, ale i zarazem W sercu jednak czułasmutek i żal, nie chciała jeszcze opuszczać swoich najbliższych.
Bóg widział, że Urszulka tęskni i jest smutny, dlatego powiedział jej aby mu tylko raz szepnęła co jej potrzebne do szczęścia, a On zaraz to zrobi.
Dziewczynka poprosiła o domek taki jak jak miałam w Czarnolasie, i po chwili...
przed jej oczyma pojawił się mój domek, taki sam jak w Czarnolasie. Nawet doniczki były te same i wyposażenie domu to samo.Dusza Urszulki Była bardzo szczęśliwa, zapomniała ona o smutku , czuła się tak jakby coś się zmieniło, jakby zrozumiała, że jej życie zacznie się od nowa, ale tu w Niebie.
Jak tylko Pan Bóg się pożegnał z dziewczynką zaczęła ona sprzątać, wszystko na nowo układać i myć. Chciała, żeby jej domek był czysty,gdy przyjdą odwiedzić ją rodzice.
Urszulka posprzątała wszystko dokładnie, każdy kąt wymayła, aż w końcu usiadła i czekałana rodziców, bardzo długo czekała...aż w końcu, usłyszała puknięcie do drzwi pełna radości i szczęścia dziewczynka,myśląć że to jej rodzice pobiegła otworzyć drzwi, jednak nikogo tam nie było. W drzwi zapukał wiatr nie rodzice. Ponownie Małą Duszyczkę ogarnał smutek, żal i tęsknota.
24 4 24