Odpowiedzi

2010-04-06T13:44:47+02:00
Znajduję się na statku do Brazylii.Ciągle przeżywam wydarzenia z ostatnich dwóch lat.Kiedy płynąłem razem z moimi przyjaciółmi zaatakowali nas tureccy korsarze.Zabijali, ranili naszych marynarzy.Było ich tak dużo że nawet dwa razy taka załoga jak my nie pokonała by Turków.Mnie i jeszcze innych ludzi wzięto jako jeńców i zawieziono nas do portu Sale.Ja zostałem jeńcem władcy.Przez cały czas byłem przygnębiony i smutny.Pracowałem tam jako ogrodnik.Ich ogród był bardzo piękny. Wiele krzaków,róży.Planowałem plan ucieczki,nie dałem po sobie poznac że mam zamiar uciec.Wzbudzałem sympatię i ufnośc u mojego Pana.