Odpowiedzi

2010-04-06T16:50:37+02:00
Werona, 14 luty 1595r.

Drogi Ojcze!
Gdy czytasz ten list być może mnie już nie ma na tym okrutnym i bezlitosnym świecie. Postanowiłem odebrać sobie życie, po tym jak zobaczyłem, że moja ukochana Julia nie żyje. Gdy zmarła straciłem sens mojego życia. Czułem jak serce moje rozpada się na miliony kawałków, których już nikt nie poskłada. Spotkałem ją na balu i zakochałem się w Niej od pierwszego wejrzenia. Od tego momentu zaczęliśmy spotykać się potajemnie. Ona odwzajemniała moje uczucia. Była dla mnie najjaśniejszą gwiazdą mego serca. Była niebiańsko piękna, niczym polny kwiatuszek. Jednak była z rodu Capulettich. I tylko ten mur dzielił nas od szczęścia, lecz był za wysoki, żeby go pokonać. Tak więc ostatnim moim życzeniem jest to, żeby ród Montecchich pogodził się wreszcie z rodem Capulettich. Żegnaj więc.

Romeo



lub


Drogi Ojcze,

Gdy czytasz te słowa, mnie nie ma już pośród żywych…Zabiła mnie nienawiść- to straszne uczucie doprowadziło do tego, co stanie się za kilka chwil.. Odbiorę sobie życie, bo dalsza egzystencja na tym świecie nie ma już dla mnie żadnego sensu…
Zwaśnienie pomiędzy naszą rodziną a Monecchimi, kazało mi i mej ukochanej Julii ukrywać łączące nas uczucie…Cierpieliśmy, wiedząc, że nie możemy ujawnić najbliższym nam osobom prawdy o miłości, która rozkwitła między nami już od chwili pierwszego spotkania…Mieliśmy świadomość, że gdybyśmy wam to wyjawili, znienawidzilibyście nas i wygonili z miasta. Postanowiliśmy więc nikomu nic nie mówiąc, pobrać się - być razem
bez względu na wszystko. Trudno nam jednak było dalej trwać w tym związku; każda chwila spędzona we dwoje owiana była strachem , czy ktoś przypadkiem nie odkryje naszej tajemnicy …Mimo to, byliśmy szczęśliwi- byliśmy razem, a to było dla nas najcenniejsze.
Jak się jednak okazało, ta sytuacja nie mogła trwać długo. Julia jako piękna i mądra kobieta, została zaręczona wbrew jej woli z Parysem. Moja Ukochana wolała jednak umrzeć, niż wziąć ślub po raz drugi….
Gdy dowiedziałem się, że Julia popełniła samobójstwo, mój świat się zawalił. Nie mam po co dalej żyć, jeżeli mam żyć bez Niej - to byłoby gorsze, niż najtragiczniejsza śmierć.
Chcę znów połączyć się z Ukochaną - to, czy tu na świecie, czy gdziekolwiek indziej, nie stanowi dla mnie różnicy. Zamierzam więc znów być z nią - zamierzam ponownie być szczęśliwym. Dołączę do niej, zatrzymując bicie własnego serca. Tam, gdzie oboje razem podążymy, wolny na zawsze od trosk, nie będę wciąż bał się, że „nielegalny” związek zostanie przypadkiem odkryty. Nie będzie mnie też męczyć uporczywe pytanie czy ma miłość nie sprowadzi nieszczęść na mą Ukochaną.
Wierzę, że w Wieczności Julia i ja będziemy szczęśliwsi niż tu, pośród ludzi…Dlatego też, żegnaj Ojcze. Dobranoc na zawsze.

Romeo