Odpowiedzi

2010-04-06T18:44:02+02:00
Dawno, dawno temu przypyłam do Dobrzyna.
Przyjechałem tu do rodziny.
Gdy doszłem już do miejsca, w którym mieszka rodzina, zapukałem do drzwi. Tam w drzwiach ustała moja ciocia z wujkiem i małym maleństwem o imieniu Roxana.
Rodzina bardzo się ucieszyła gdy mnie zobaczyła i od razu zaprosiła mnie do domu i zaparzyła gorącej herbaty.Wtem ciocia zapytała, gdy herbata się parzyła:
-Co Cię do nas sprowadza Maćku?
-Chciałem Was odwiedzić. Dawno się niewidzieliśmy. Niedawno wróciłem z Kokoszna od dziadków -odpowiedziałem.
Herbata zaparzyła się po chwili i ciocia Grażyna postawiła ją na stole. Maciek był bardzo spragniony po ciężkiej podróży, ponieważ szedł od Kokoszna do Dobrzyna aż 140km , dlatego więc szybko wypił herbatę, którą Ciocia Grażyna zaparzyła.
Wujek Andrue wtedy zajmował się Roxaną...
Po 2 dniach Maciek znów wyruszył w podróż do Kokoszna.