Odpowiedzi

2009-11-02T16:40:42+01:00
Przyszła myszka do niedźwiedzia
o ratunek poprosiła,
gdyż przy norce małej myszki,
straszna sowa gniazdo wiła.

Pomóż, ratuj, przegnaj sowę,
w mojej norce małe dzieci,
gdy podniesiesz tylko głowę,
sowa spłoszy się, odleci.

Drapiąc łapą się po nosie,
burknął na to miś niedbale,
jestem dzisiaj coś nie w sosie,
nie obchodzi mnie to wcale.

Nie minęło wiele czasu,
kiedy niedźwiedź w sidła wpada,
tęsknie patrzy w stronę lasu,
a tu przed nim myszka siada.

Przegryźć sznury myszka chciała,
choć się śpieszy, nie zdążyła,
straszna sowa ją porwała
i za chwilę mysz nie żyła.


Nie potrzeba mądrej głowy,
by odnaleźć w bajce morał,
do pomocy bądź gotowy,
kiedyś ty ją będziesz wołał.
24 4 24