Odpowiedzi

2010-04-06T17:41:41+02:00
Pewnego dnia gdy wyszłam na dwór późnym wieczorem ujżałam jakiś obiekt zbliżający sie bardzo powoli do naszej planety Ziemi. Pobiegłam do swojego pokoju ponieważ tam miałam lunetę i chciałam zobaczyć co to może być.
gdy tak patrzyłam byłm przekonana że to może być meteoryt. Wzięłam ze sobą lunetę i wyszłam na dwór. Po pewnym czsie obiekt znacznie zbliżył się do Ziemi. Wtedy się trochę przestraszyłam ale nie uciekłam. Byłam bardzo ciekawa co to może być. Obiekt bardzo delikatnie wylądował na Ziemi i zaczął się zbliżać do mnie. Wtedy byłam bardzo przerażona. Chciałam uciec ale to coś powiedziało żebym się nie bała. Więc zostałam. Gdy obiekt był już wystarczająco blisko stwierdziłam bezapelacyjnie że to jest meteoryt.
Zaczął do mnie mówić:
-Dobry wieczór jak masz na imię?
- Kim jesteś?
- Ja jestem meteorytem o imieniu Snikers
- A ty jak się nazywasz?
- Ja mam na imię Inga. Zastanawiam sie dlaczego ty tak delikatnie wylądowałeś na Ziemi przecież jesteś bardzo ciężki.
-Sam nie wiem. Masz bardzo ładne imię.
- Dziękuję a ty ardzo śmieszne Snikers ha ha
- Dlaczego ?
- A powiedz ze jesteś z marsa
- Jestem a co?
- A u nas są takie batony MArs i Snikers.
- Aha.
- A co ty robisz na Ziemi?
- Podróżuję w poszukiwaniu przyjaciół bo jestem bardzo samotny już od ponad 300 lat
- Bardzo ci współczuję.
- A ty masz przyjaciół?
- Tak bardzo dużo.
- Aha to masz bardzo fajnie nie jesteś pewnie nigdy sama?
- To prawda jest bardzo fajnie.
- A mógłbym.....
- Co?
- Mógłbym zostać również twoim przyjacielem?Opowiadałbym ci o poich przygodach które spotkały mnie przez ostatnie300lat. O moich przyjaciołach dawnych o rodzinie których dawno straiłem.
-Bardzo chętnie. Jasne że możesz zostać moim przyjacielem.
Snikers z palnety Mars i Inga pozostali już razem do końca życia.
4 2 4