Zadanie.1
W formie kartki z pamiętnika opowiedz o swoim jednym dniu na bezludnej wyspie (wstęp rozwinięcie i zakończenie)


Proszę o spujne i ciekawe wypowiedzi na minimum trochę więcej niż pół strony A4
Dzięki bardzo z góry..
Daje naj. i ocene 6
Pomóżcie..
Powodzenia dla wszystkich szóstoklasistów na Teście kompetencjii. !!
;****

2

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-06T17:39:49+02:00
Drogi pamietniczku , dziś wylądowałam na bezlubnejwyspie.Sama niewiem jak to sie stało...Płynęłam statkiem, jak sie domyslam rozbił sie o skały.
Od samego rana szukałam pozywienia , byłam strasznie głodna po cały=m zdarzeniu. Przebyłam wyspę wzdłóz i wszerz, lecz nic nie znalazłam.Po drodze napotkałam tubylca ,całego w sarych,podarych ubraniach.Zaprowadził mnie do wioski ,dał pic i jesc. Po zapznaniu sie z Kyre-gdyz tak miał na imie owy mezczyna,poszłam dowodza,lecz ten wypedził mnie i skazał na pastwę dzikiego lasu.kyre dał mi nóz ,prowiant i kazał wyruszyc w droge. Gdy dotarłam na plaze ujrzałam statek płynacy w moimkierunku.bardzo sie ucieszyłam i zaczełem krzyczec z całych sieł. Naszczescie kapitan dostrzegł mnie i podpłynał po mnie.
Wszystkoskończyło sie dobrze ...to była naprawde niezapomniana przygoda.

Mogła bym wiecej ale w 6klasaie jestes;p A ja w 2gim;] ale pamietniki mam opanowane na poziomie Lo;D
1 5 1
2010-04-06T18:03:37+02:00
Środa, lipiec, 2009.

Mój drogi pamiętniku,

Dzień dzisiejszy muszę uznać za niezwykle zwariowany!
Pewnej nocy gdy leciałam samolotem do cioci , która mieszkała w ........ , samolot się rozbił . Gdy się ocknęłam , wszystko mnie bolało i miałam skaleczoną nogę - opatrzyłam ją . Zaczeły razić mnie promienie słonca i czułam ze leze na piasku . Wstałam , porozglądałam się dookoła i zauwarzyłam , że jestem na bezludnej wyspie z dala od ludzi . Postanowiłam zbudować sobie jakiś szałas , w którym przenocuję . Zbudowałam go . Odczułam głód ale w pobliżu widziałam tylko palmy , słońce i morze . Wpadłam na pomysł , aby coś sobie upolować chodziłam długi czas po wyspie lecz nic nie znalazłam . Nagle usłyszałam syczenie , obejrzałam się za siebie i zobaczyłam węża . Mimo że czułam obrzydzenie oraz strach upolowałam go i zjadłam . Miejsce to było bardzo gorące więc zaczęłam się opalać . Po chwili zasnęłam . Kiedy się obudziłam , moja skóra od promieni słońca była czerwona i piekła . W pewnym momecie poczułam się bardzo samotna zaczełam płakać . Poszłam do szałasu i usiadłam w kącie . Pod wieczór rozpaliłam ognisko dwoma krzemieniami . Nagle usłyszałam hałas . Spojrzałam w niebo i zobaczyłam helikopter . Szybko wzięłam dwa wielkie liście , które znalazłam pod drzewem , podniosłam je do góry - zaczęłam machać . Piloci mnie zauważyli i natychmiast wylądowali na wyspie . Uratowali mnie i poleciałam z nimi do domu . Nigdy tego nie zapomnę .








(nie wiem czy doobrze , ale jest / liczę na naj) . xoxo
1 5 1