Odpowiedzi

2010-04-06T17:52:35+02:00
Dwa tygodnie temu na wycieczce w Zakopanem, całą klasą poszliśmy do lodziarni. Było pysznie!!! Następnie, gdy wyszliśmy i przechodziliśmy przez ulicę, Wojtek wpadł pod samochód. Od razu pani Marta zadzwoniła po karetkę. Na szczęście Wojtka odratowali. Niestety Chodzi o kulach i już przez całe życie będzie niepełnosprawny.
1 5 1
2010-04-06T17:55:21+02:00
Pewnego wakacyjnego dnia Marek wybrał się na przejażdżkę nowym skuterem chciał popisać się przed kolegami i zapomniał założyć kask. Jadąc z zbyt dużą prędkością uderzył w drzewo, nieszczęśliwie spadł ze skutera i uderzył głową o twardy asfalt. Jego głowa była rozcięta, poobijana i nabawił się wstrząsu mózgu przez to znalazł się w szpitalu na bardzo długi czas. Gdyby założył Marek kask i jechał wolniej na pewno nie skończyło by się to tak tragicznie i był by dalej szczęśliwy ze swojego nowego skutera.
1 5 1
Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-06T17:59:31+02:00
Dnia 10 marca byliśmy na koloniach. Wszystko było dobrze dopóki Jasiek, Gasiek i Masiek nie zaczeli skakać do wody.
Dziewczyny śmiały się z nich, że niby są tacy męscy a nie potrafią skoczyć do wody. Chłopacy przejęli się tym i zaczęli skakać. Gasiek nie chciał skakać do wody, mówił, że to niebespieczne i poszedł do domku. Masiek skoczył pierwszy. Zachaczył nogó i spadł do wody na plecy. Dziewczyny śmiały się z niego, ale szybko śmiech przerodził się w strach-Jasiek skoczył na główkę i uderzył głową w dno jeziora. Jezioro powoli stawało się czerwone. Dziewczyny zostały sparaliżowane strachem. Akurat przechodził opiekun grupy, skoczył do wody wyciągnął chłopca z wody i zadzwonił po pogotowie. Karetka przyjęchała w 2 minuty, ale było za późno-Jasiek umarł.


Zakończenie dopisz sam(morał )
1 5 1