Przez kilka dni prowadz szczegolowe notatki.Każdego wieczoru zapisuj, co dobrego spotkalo Cie tego dnia i co sprawilo Ci radosc . Postaraj sie zaobserwowac, jakie sytuacje i wydarzenia oraz jakiego rodzaju przezycia dają Ci poczucie szczescia .

Proszę o pomoc ponieważ nie umiem tego zadania zrobic mozliwe ze wy dacie rade.Pamietaj ! 57 punktow

1

Odpowiedzi

Najlepsza Odpowiedź!
2010-04-08T19:04:52+02:00
17 marca, wtorek
Dziś po południu, gdy czekałam pod "Adasiem" na Piotra, przechodzącej obok starszej kobiecie rozwaliła się torba z zakupami. Oddałam jej swoją reklamówkę, nie była mi potrzebna, książki mogłam wziąć pod pachę. Wyjątkowo wylewnie mi dziękowała, aż się w pewnym momencie poczułam wręcz głupio. Ale to było... miłe.

18 marca, środa
Kupiłam sobie w końcu tą fioletową bluzkę z "House'a". Leży idealnie, a ja wyglądam w niej genialnie - muszę ją w piątek założyć na imprezę u Magdy.

19 marca, czwartek
Dostałam dziś pałę z matmy. TO mnie z pewnością NIE uszczęśliwia. Ale zrekompensowałam TO sobie dużymi lodami truskawkowymi. Z bitą śmietaną.
Od razu poprawił mi się humor.
Żebym tylko nie przytyła.

20 marca, piątek
Gdy jechałam do Magdy tramwajem, na przeciwko mnie siedział chłopak. ŁADNY chłopak. Speszyłam się, ale... mam nadzieję, że nie zauważył. W każdym razie - uśmiechnął się. DO MNIE. Odwzajemniłam. To taki miły, przyjazny gest.

21 marca, sobota
Wczoraj, u Magdy, razem z Gośką i Kaśką, zrobiłyśmy sobie takie typowe, dziewczyńskie pidżama party - filmy, lody, paplanie i obciachowe wdzianka. I tak cała noc. To lubię.


Radość sprawiają mi naturalne, miłe gesty przyjaznych ludzi, ich wdzięczność czy miłe słowo, drobne prezenty, przebywanie wśród zaprzyjaźnionych, oddanych mi osób, a co za tym idzie: wspólne rozmowy, radości czy nawet smutki.
Nie jestem jakoś szczególnie wymagająca - po prostu okazuję sympatię i liczę na jej zrekompensowanie. Myślę, że to całkiem ludzki odruch.

***
Mam nadzieję, że Ci pomogłam ;)


EDIT: Cholera. Popełniłam straszne faux pas, nie sprawdzając twojej płci... (OKej - nie umiem tez czytać nicków - no, sorry ;)
Ale zaraz przeredaguję "pod faceta" ;)


19 marca, środa
Chcemy się z Markiem, moim bratem, złożyć na quada - Yamaha YFZ 450, kontrolowane poślizgi, manualna skrzynia biegów, mocne hamulce i profesjonalne zawieszenie - cudo, nie maszyna! Jeszcze nam trochę brakuje, ale babcia obiecała się dołożyć. Sam zamiar już napawa mnie optymizmem - tak na zapas.

20 marca, czwartek
Dziś po południu, gdy czekałem na przystanku na Marka, przechodzącej obok starszej kobiecie rozwaliła się torba z zakupami. Oddałam jej swoją reklamówkę, nie była mi potrzebna, książki mogłem wziąć pod pachę. Wyjątkowo wylewnie mi dziękowała, aż się głupio poczułem... Ale to w sumie przyjemne było, tak pomóc obcej osobie.

21 marca, piątek
Dziś po szkole poszliśmy z chłopakami na kręgle. Wygrałem z Maćkiem cztery razy i w ogóle byłem najlepszy! Ha! Ja to mam szczęście!... Nie, nie szczęście - ZDOLNOŚCI! Podobało mi się, musimy to powtórzyć.

22 marca, sobota
Jak co sobotę - trening piłkarski z samego rana. Ale mnie ten Korzecki sfaulował, mam całe lewe żebro obite! Myślałem, że mu przywalę wprost na boisku, ale ze trener stał, to poczekałem, aż będziemy w szatni. Dopiero wtedy mu obiłem mordę. Przyjemna ulga.


Co mi sprawia radość? Spotkania z przyjaciółmi, wspólne treningi, żarty i głupie dowcipy. Lubię prezenty - zarówno dostawać, jak i sprawiać (sobie też ;) Lubię czipsy i sport. Cieszą mnie normalne sytuacje o zabarwieniu optymistycznym, więc trwam sobie dalej w tym uszczęśliwianiu.
14 3 14