Odpowiedzi

2010-04-06T20:35:24+02:00
27.03
Przygotowania zaczęły się już w tydzień przed świetami. Porządki i krzątanina. Ja chce odetchnąć.. jeszcze tylko 2 klasówki, kartkówka, wiersz na pamięć i turniej. Dam radę. Dla mnie nie ma rzeczy niemożliwych.

2.04
Posprzątałam u siebie w pokoju. Gdzie jak gdzie ale tu zawsze jest syf. O proszę, do mego królestwa wkroczyła siostra i nie widać zmian. Odpytki poszły dobrze, tylko zaskoczyła mnie geografia. jak ja nie nawidze tej baby! ;/
Ale powracając do świąt. To ja w tym roku będę wielkanocnym zajączkiem. Moja siostra twierdzi ze nie ma żadnych zajączków tylko króliczki. Czy jest jakaś różnica gdy w grę wchodza prezenty?
Wieczorem poszłam na Mszę. Facetka kazala. Powiedziała "nie ważne co będziesz robiła, na Triduum Paschalnym musisz byc" Wyszło tak że wczoraj nie byłam i jutro też raczej nie bedę. Pograłam na kompie i zmówiłam sie z Anką o której idziemy zanieśc święconkę.

3.04
Wstałam... rano - przed 9. :) Ogarnęłam się i poszłam z tą święconką. Złożyłam Ance życzenia - w końcu nie codziennie kończy się 15 lat. Jak wróciłam wzięłam sie za robienie sałatki jarzynowej. Kukurydzianej nie skończyłam - nie zdążyłam. Poszłam po koszyczek i wróciłam do domu. Dokończyłam sałatkę. Przed wieczorem zadowolona że się już obrobiłam przypomniałam sobie że miałam zrobić sernik. Wiec zrobiłam. Na koniec umyłam się i poszłam spać.

4.04
Święta!!! Pomagam mamie przy śniadaniu (która akurat jest w łazience) i AKURAT dzwoni telefon. heh przypadkowo babcia prosi żebym do niej na chwile przyszła. Ale zbieg okoliczności. Na Boże Narodzenie też musiałam do niej iść i niestety w tym czasie przyszedł Mikołaj. Ciekawe co kto wtedy knuł... No ale nieważne, mus to mus xD Załozyłam uszy zajaca-królika i podrzuciłam pod tuje kilka drobiazgów. No i wróciłam na śniadanie.
Po posiłku pojechaliśmy do cioci. Siedzieliśmy tam do wieczora. Pooglądałam sobie atlas świata, pobawiłam się z kotkiem a na koniec tego wspaniałego pobytu zjadłam ciasto. Bo mięsa nie jadam. Ale nie jestem wegetarianką.

5.04
Lany Poniedziałek był fantastyczny! Cały dzień lało jak z cebra! To by było na tyle uciechy z tego niesamowitego dnia. Poczytałam ksiązke, pograłam na kompie. I zjadłam ciasto. Po co są święta? Żeby jeść i tyć!

2 4 2