Odpowiedzi

2010-04-06T21:11:40+02:00
W ostatnim tygodniu wyjechałam z moją klasą na trzy dniową wycieczkę do Spotu . O 9 rano w Poniedziałek wyruszyliśmy z pod szkoły , sama podróż nie była ciekawa , lecz kiedy dojechaliśmy na miejsce zakwaterowaliśmy się w pensjonacie . Pokoje były w miarę wygodne a przy ośrodku był ogród i boisko do piłki nożnej i siatkówki . Oczywiście tuż po przyjeździe wyruszyliśmy na plażę . Pogoda nam dopisywała , było bezchmurne niebo , a temperatura nie spadała poniżej 25 stopni . Więc kąpiel w morzu była wskazana. Ja osobiście praktycznie nie wychodziłam z wody , problem był z naszą nauczycielką , która trudno było namówić do wejścia do wody , ale w końcu się udało . pod wieczór wróciliśmy do pensjonatu , zjedliśmy kolację i udaliśmy się do pokojów . Razem z koleżankami postanowiłyśmy ukradkiem wymsknąć sie na plaże żeby pooglądać ksieżyc . Niestety , kiedy wracaliśmy spotkałyśmy naszą wychowawczynie, która zaniepokojona naszą nieobecnością szukała nas po ośrodku . Na drugi dzień wyszliśmy na miasto . Poszliśmy na molo w Sopocie a następnie zwiedzaliśmy resztę miasta . Około godziny 16 wróciliśmy do ośrodka . Zdążyliśmy jeszcze wybrać się na chwilę na plażę . Trzeciego dnia mieliśmy duzo do zwiedzania , dlatego śniadanie odbyło się wcześniej . Tego dnia wyruszyliśmy do Gdańska zwiedzić westerplatte , przechodziliśmy obok Fontanny Neptuna i widzieliśmy najwiekszego średniowiecznego żurawia . Do pensjonatu wruciliśmy dość późno , lecz wieczorem rozpaliliśmy ognisko przy którym siedzieliśmy do 23 . Następnego dnia spakowaliśmy się i wróciliśmy do domu cali , zdrowi i oczywiscie zadowoleni .
Moim zdaniem wycieczka była dość ciekawa . Mieliśmy zagospodarowaną każdą chwilę . Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o , których nie miałam wczesniej pojęcia . Zobaczyłam wiele ciekawych miejsc i zabytków . Myślę , że w przyszłości bedę musiała się wybrać jeszcze raz do Sopotu
11 4 11
2010-06-24T18:42:44+02:00
Wczoraj z klasą byłem na wycieczce w Gdańsku.
Wyjazd z domu był o godzinie 6.25. W autobusie jak zwykle szaleństwo.
Dojechaliśmy o godzinie 9.45. Zwiedzania zaczęliśmy od starówki w Gdańsku.
Piękne miejsce, tylko ładnych i dużych budowli, filarów i wież. Odwiedziliśmy znajdujący się tam Kościół, a potem obejrzeliśmy posąg POSEJDONA.
Świetnie było. O godzinie 11 poszliśmy coś zjeść, tak się stało,że zatrzymaliśmy się w restauracji o nazwie właśnie Posejdon.
Po obfitym posiłku pojechaliśmy na plażę. Pięknie było pooglądać ogromne fale uderzające o piaszczysty brzeg. Pochodziliśmy po plaży, posiedzieliśmy nad wodą i wyruszyliśmy na spacer nad brzegiem morza. Około godziny 14.30 poszliśmy z wycieczką na basen. Tam wypływaliśmy się za wszystkie czasy. Po powrocie do autobusu natknęliśmy się na przedstawienie z okazji dnia wiosny. Po seansie udaliśmy się do autobusu.
W domu byliśmy o godzinie 22.30. : )
Świetna wycieczka jednym słowem !
5 3 5
2010-06-24T18:45:55+02:00
Dnia 10 czerwca 2010 roku nasza klasa wybrała się na wycieczkę.Punktualnie o godzinie 8;00 zebraliśmy się pod szkołą.Pani sprawdzila liste obecności i wsiedlismy do autokaru.
Gdy dojechalismy do Sopotu wszyscy byli w bardzo dobrych humorach.Wychowawczyni przedstawiła nam przewodnika.Pierwszym punktem naszej wycieczki było muzeum Sopotu.Budynek muzeum mieścił się w pieknej zabytkowej willi.Obejrzeliśmy wystawę graficzną zatytuowaną 'moje marzenia'.Następnie wszyscy udalismy się do restauracji na obiad.Cała grupa jadła najszybciej jak mogła,gdyz wszyscy chcieli jak najszybciej zobaczyc molo.Słynne Sopockie Molo było kolejnym punktem wycieczki.Dotarlismy na miejsce około godziny 14.Spacer przez molo zają nam godzinę!Wszyscy robili pamiątkowe zdjęcia i przyglądali się falującemu morzu.O godzinie 15;30 udalismy sie do autokaru i ruszylimy w drogę powrotną.
Sądze że wycieczka do Sopotu była bardzo udana.Wszyscy dobrze się bawili.Dzięki wizycie w muzeum dowiedzielismy sie wiele ciekawwostek na temat grafiki.Bedziemy tę wycieczkę miło wspominac.
5 4 5
Najlepsza Odpowiedź!
2010-06-24T18:48:38+02:00
23.06.2010r. całą klasą udaliśmy się na wycieczkę do Gdyni. Podróż w autobusie przebiegała zabawni, uczniowie rozmawiali, grali w prawda czy wyzwanie, opowiadali dowcipy i wiele innych.
Po dotarciu na miejsce pani zaczęła opowiadać nam legendę związaną z Gdynią. Następnie udaliśmy się na plażę pełną ludzi.Niestety wydarzyła się smutna historia pewna dziewczynka zgubiła się i zamiast zwiedzać miasto poszliśmy jej szukać. Pani wychowawczyni zaczęła płakać i cała roztrzęsiona zaczęła pytać przechodniów czy nie widzieli dziewczynki ( zaczęła opisywać jej wyląd).Okazało się że Kasia spokojnie ogląda sobie pamiątki w sklepie. pani zdenerwowana tą sytuacją powiedziała że wrócimy do domu a ona odda nam pieniądze za tą wycieczką w szkole.
8 3 8