Odpowiedzi

2010-04-06T20:44:55+02:00
Neron był cesarzem Rzymu. Młody, niespełna 30 letni mężczyzna wcześnie obiął najwyższe stanowisko w państwie. Wynikało to z jego pochodzenia, tron bowiem był dziedziczny. Był on synem Agrypiny Młodszej oraz Gnejusza domicjusza, adoptowany jednak przez cezara Klaudiusza.

Wygląd zewnętrzny Nerona był odrażający. Jego wielka postawa była zupełnie nieproporcjonalna do wręcz tłustego ciała. Spod jego dużej twarzy wylewał się tłuszcz tworząc drogi podbródek, głowa osadzona na wielkim karku wywoływała przestrach i niechęć, ale zarówno z daleka podobna była do głowy dziecka. Porastały ja rude włosy ułożone w cztery pukle, na których przez cały czas widniał symbol ówczesnej władzy - wieniec laurowy. Pod brwiami kryl się wizerunek pijaka, komedianta, twarz plugawa, próżna, błazeńska. Jego wypukłym oczom często towarzyszył szmaragd, gdyż Neron był krótkowidzem. Wzrok jego przypominał oczy nieboszczyka- zupełnie bez wyrazu, bez myśli. Niegdyś tłusta szyję zakrywała broda koloru marchwi. Cezar jednak oddal ja w ofierze Jowiszowi. Wierzył, że to pomoże zatuszować przestępstwa, które popełnił, i o które bezustannie oskarżał go lud. Siebie natomiast uważał wręcz za boga, był szalenie w sobie zakochany, sądził, że wszystko co ma i co należy do niego jest najpiękniejsze i najlepsze.

Neron jako jednostka nie potrafiłby samodzielnie funkcjonować wśród zwykłych ludzi.
W dzieciństwie nie posiadł zdanych umiejętności współżycia z innymi, wciąż był pochłonięty sobą, swoja twórczością. Jego umysł nie funkcjonował prawidłowo, Miedzianobrody był szaleńcem, nie potrafił sam myśleć, robili to za niego podwładni, a on wydawał tylko polecenia. Dowodem na to, że był niezrównoważony psychicznie było morderstwo własnej rodziny - matki, żony i brata. Był nieobliczalny. Nie umiałby żyć bez takich wygód jakie ma, bez uczt, rozpusty i posiadania wszystkiego, czego się zapragnie. Przez lud nierzadko był nazywany Matkobójcą bądź żonobójcą, on jednak starał się nie zwracać uwagi na te obelgi; każdy wiedział, ze nienawidzi krytyki. Podczas uczt, które urządzał, w doborze odpowiednio wysokich stanowiskiem i zamożnych ludzi, nie liczył się z jakimikolwiek względami.

Wobec ludu Neron był nielojalny, ale robił wszystko, aby mu się upodobać, był dla niego dobry, ale naprawdę oszukiwał i kłamał. Kiedy czul się bezpieczny gardził ludźmi, uważał ich za bezwartościowych, nazywał ich tłuszczą. Ważniejsze dla niego było, aby kontynuować słuchanie grania na harfie, niż spotkać się ze zrozpaczonym ojcem Ligii. Tak samo egoistycznie postępował podczas pożaru Rzymu oraz po tejże tragedii, która wydarzyła się z rozkazu Nerona. Podczas pożaru cezar zagłębiał się w płaszczu liryki, myślał nad słowami nowych pieśni, wierszy oraz nad przemówieniem, jakie musiał wygłosić dla poddanych. Nie skinął palcem, by pomoc swemu ludowi, a dla załagodzenia paniki i strachu, jakie wybuchły po spaleniu miasta zorganizował huczne igrzyska. Tym samym chciał oczyścić siebie z podejrzeń o podpalenie Rzymu. Winnych natomiast szukał w chrześcijanach i ich rozkazał wymordować, jako winnych tragedii. Spaleni byli na krzyżach, rozszarpani przez dzikie zwierzęta, poprzybijani do pali. Konali i umierali w cierpieniu. Serce cezara jednak nawet nie drgnęło, nie miał wyrzutów sumienia, ze skazał na śmierć niewinnych ludzi, którzy giną za jego bezmyślny czyn. Lubił być świadkiem mąk i cierpienia innych. Podczas mordu chrześcijan przyglądał się z uśmiechem, zadowolony był, ze nikt nie podejrzewa go już o spalenie miasta, był dumny, ze znalazł sposób na pozbycie się ciężaru winy.