Odpowiedzi

2010-04-06T22:15:34+02:00
Pewnego kwietniowego poranka, pokojówka Amelka wstał już o 5 rano, aby przygotować wszystko na Wielkanocne śniadanie.Gdy weszła do kuchni policzyła coś pod nosem i szybko wzięła ósmy fartuch.Gdy chciała podejść do lodówki po królika którego zamroziła potknęła się o rąbek spódnicy i upadła prosto w miseczkę z jedzeniem dla Lili-suni swoich gospodarzy.Ubrudziła swój fartuszek, szybko pobiegła na wieszak i zmieniła go na ten który wisiał na wieszaku z napisem awaria.Gdy dotarła do lodówki i wyciągnęła królika z lodówki wrzuciła go do mikrofalówki po czym gdy się już rozmroził wyciągnęła maszynkę do golenia oraz piankę.Musiała ona bowiem ogolić króliczka aż będzie ryżowy-nie będzie miał sierści...Po godzinie meczenia się z ogoleniem królika przyprawiła go i po wstawieniu go do piekarnika poszła przebrać się w strój odświętny ponieważ już o za 1h miało być Wielkanocne śniadanie.Gdy zeszła po to aby wyciągnąć królika z piecyka bardzo się zdziwiła.Dlaczego?.Dlatego ze gdy wyciągnęła ów królika z pieca to zobaczyła pomalowanego na różowo żółwia. Nagle usłyszała dzwonek.To wrócili gospodarze!"Co ja teraz zrobię?"pomyślała.Szybko zagrzała herbatę i w wielkim pośpiechu niosła ją do góry, była tak przejęta tym co się stało ze herbata niestety wylądowała na nowej świątecznej sukni córki gospodarza Anny.Córka zaczęła się śmiać ,przytuliła Amelkę i krzyknęła głośno dziękuje!... Reakcja jej taka była ponieważ nienawidziła tej sukienki!...Gdy Amelka opowiedział co się stało gospodarz uznał ze spędza całe święta przy mazurku.
1 5 1